A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Kolejny raz potwierdzają się " relacje " Prezydenta z osobami od niego służbowo zależnymi ?? I mimo pewnych " zasług " z ostatniej kadencji, nie wydaje mi się, aby dotrwał do końca obecnej. Z miesiąca na miesiąc pogrąża się sam i traci zaufanie i jakiekolwiek zrozumienie swych działań wśród elblążan.
@pampi-ZAWADA - Myślę, że do końca kadencji dotrwa bo nie ma już w Elblągu poważnego ruchu, który pokusiłby się o referendum. Jednakże wszystko na to wskazuje, że będzie to ostatnia kadencja Wróblewskiego jeśli nie nastąpi w mieście jakiś konkretny przełom (basen odkryty, poważny inwestor itp. ). Ludzie postawili na niego 5 lat temu, później dali mu drugą kadencję bo przecież jedna to może za mało na wszystkie obietnice. Niestety lata lecą a Elbląg coraz mocniej stacza się w dół. Nikogo nie wzrusza, że prezydent zmniejsza zadłużenie - to jego obowiązek. Natomiast wszyscy oczekują pchnięcia miasta na nowe tory rozwoju i odbudowy znaczenia. Z tym jednak Wróblewski, otoczony takimi "orłami" jak Zieliński, Staszewska czy Nowak nic nowego nie wymyśli.
Uwielbiam Panią. Do boju! Elbląg jest pięknym miastem, zasługuje na dobre rządy i dobrego gospodarza. Jestem młoda, chcę żyć tutaj, nie w trójmieście.
Oczywiście nikt nie zabrania Pani pisać, skoro czerpie Pani z tego radość. Aby jednak te felietony nie trąciły grafomanią, a faktycznie miały moc opiniotwórczą, warto zastanowić się nad pewną myślą przewodnią. W obrębie jednego tekstu starożytni filozofowie, prezydenci Elbląga, przygody w Puszczy, mąż-cenzor, zajęcia dla seniorów, aby zakończyć dość banalną konkluzją wzywającą młodych do działania. .. Od Sasa do lasa. Za dużo tych grzybów w barszczu. Wielki gar z zupą, do której Pani wrzuca wszystko, co akurat jest pod ręką w nadziei, że coś tam z tego będzie - nie zepsuje się, wierni będą zbyt nieśmiali, by odmówić talentu kulinarnego, hejterzy i tak wszystko krytykują. Sugerowałbym przed kolejnym felietonem uściślić temat, zawęzić rozważania o nim - śmielej, ostrzej, wyraziściej. .. i do brzegu. Powodzenia!
Belkot dla klakierow ale co tam mamy wolnosc slowa i czytelnikow. .. Opuszczam Portel bo nie da sie tego czytac. .. Fajna stronka internetowa byla ale te felietony mi nie pasuja wiec nie musza zagladac na Portel. Do widzenia.
Najgorsze w tym plecieniu jest to, że niektórzy w nie wierzą. Ale jak powiada klasyk " ciemny lud to kupi ". Niestety, ale nie wszyscy czytający felietony pani feljetonistki podzielają jej niczym nieuzasadniony optymizm i fascynację filozofią. Bo tak naprawdę oczym jest powyższy felieton ? Ano o niczym. I właśnie w przekonaniu twórczyni tegoż " dzieła " w tym cały jego urok. Genialne. I jakie przemyślane, bo nie potrzeba talentu Cycerona, a za każdy felieton w ręku brzmi mamo. Ot i cała filozofia.
Pani Mario, proszę budować kapitał i do polityki. Trzeba rozgonić tą klikę która od lat rozdaje karty w Elblągu
Pani Mario, było na Portelu wykupione oświadczenie Juliusza Marka, który poinformował świat, że nie jest wydawcą gazety, która się pojawiła w Elblągu. Niechże Pani trzymając się swojej zasady, że nic pod dywan nie zamieciemy napisze też o tym, bo może to jakaś część naszej elbląskiej tożsamości. "Żyć tak aby nikomu czasem nie podpaść"
Tan "FEKALIETON" jest o tym, że jak się kuca / tzw. żabia perspektywa" to wszystko wydaje się duże i groźne, po zmianie perspektywy jest inaczej. Ma Pani rzeczywiście dużo czasu do marnowania. Ot taki elbląski Passolini- miłośnik kaprofagii. Smutne i mało apetyczne.