UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Oczywiście nikt nie zabrania Pani pisać, skoro czerpie Pani z tego radość. Aby jednak te felietony nie trąciły grafomanią, a faktycznie miały moc opiniotwórczą, warto zastanowić się nad pewną myślą przewodnią. W obrębie jednego tekstu starożytni filozofowie, prezydenci Elbląga, przygody w Puszczy, mąż-cenzor, zajęcia dla seniorów, aby zakończyć dość banalną konkluzją wzywającą młodych do działania. .. Od Sasa do lasa. Za dużo tych grzybów w barszczu. Wielki gar z zupą, do której Pani wrzuca wszystko, co akurat jest pod ręką w nadziei, że coś tam z tego będzie - nie zepsuje się, wierni będą zbyt nieśmiali, by odmówić talentu kulinarnego, hejterzy i tak wszystko krytykują. Sugerowałbym przed kolejnym felietonem uściślić temat, zawęzić rozważania o nim - śmielej, ostrzej, wyraziściej. .. i do brzegu. Powodzenia!