63
12.11.2003

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Zadzam się z Józkiem co to za temat o otwartych drzwiach. Może zrobię zdjecie mojej babci jak obiera KARTOFLE to normalnie nadaje się do telewizji. Pozdrawiam gościa który wpadł na temat tego artykułu.
WALDEK (2003.11.19)

info

0  
  0
wezcie lepiej sfotografujcie zasniezone ulice jak zima przyjdzie, to wtedy bedziem glosowac.
(2003.11.20)

info

0  
  0
Dzień świąteczny to kwestia umowy społecznej czy odgórnej decyzji władz. Nie wszyscy jednakowo je traktują czy obchodzą. Pozwólcie tym osobom robić sobie zakupy kiedy chcą. A jeśli ktoś pracuje w niedzielę, to może tak lubi lub mu to pasuje? Osobiście wolę pracować w niedzielę (dostaję wolny dzień roboczy) i wziąć wtedy dzień wolny ,np. we wtorek i pozałatwiać sobie różne sprawy w urzędach, co jest niemożłiwe, gdy się pracuje od pn do pt. Poza tym w Polsce mieszkają też inni ludzie niż "katolicy" czy "polscy patrioci". Dla nich też pewne sprawy trzeba zabezpieczyć.
Pablo (2003.11.21)

info

0  
  0
Niestety faktem jest ze najbardziej przekichane to maja pracownicy. Zadko kiedy trafia sie ok. pracodawca z reguly to kaza Ci przyjsc do pracy i juz. Grosze, fakt, przecietna stawka sprzedawcy to 3,50zl/h na reke, a znam tez przypadki co placa 2zl/h i niby to ma byc tylko przez pierwszy miesiac, dziwne ze po miesiacu traci sie ta prace. Juz nawet praca na czarno nie jest oplacalna bo i tam oferowali mi 3zl/h za prace w kafejce internetowej (ale to akurat w Poznaniu). W niedziele sklepy powinny byc zamkniete i tyle. Pracownicy by sie z pewnoscia cieszyli bo zwykle w tej kwestji nie maja nic do powiedzenia tylko "maja sie cieszyc, ze maja prace"
Wasiu (2003.11.25)

info

0  
  0
im mniej panstwa w gospodarce tym lepiej. sami glosujemy swoimi pieniedzmi za tym czy ma byc otwarte czy nie. osobiscie bylem bardzo zdiwiony gdy pewnego razu (zaraz po otwarciu ogrodow) podczas mojej wizyty w ukochanym miescie ujrzalem w gazetce ze otwarte maja TYLKO do 21:00 (tak tak byly takie czasy). niemale oczywistym bylo ze te godziny zostana rozciagniete i na dzien dziesiejszy jest do 22:00 a gdy i o ile pojawi sie PRAWDZIWA konkurencja to prawdopodobnie do 24:00. oczywiscie to my bedziemy dawac impulsy to takich zachowan. to jest tak ze im wiecej osob pracuje w uslugach, tym bardziej rozciaga sie czas pracy tychze wlasnie uslug. najbardziej przerazaja mnie texty w stylu "wspolczuje im" (bardzo powszechne w Elblagu - paradoks subkultury bezrobocia - niskie kwalifikacje, wysokie aspiracje ) wypowiadane przez osoby ktore najczesciej nie pracuja i to z wlasnej woli podajac miliony powodow (np. bo ja tam nie bede pracowac, bo tam jak smieci traktuja ludzi, bo za takie pieniadze to ja nie rusze sie itp itd.) i nie robiace nic zeby prace znalezc (bo rzad powinien ja zapewnic albo inne kuriozalne rodzaje swiatopogladu). mam 3 lata w hipermarkecie za soba, 5 dni w tygodniu po 8 godz. (oczywiscie weekendy w pracy oprocz co 3-ciej niedzieli - kodeks pracy nakazuje tak - wolne oddaje sie w tygodniu i choc tego nie nakazuje kodeks niedziele platne 200-250%). gdyby nagle zamkneli sklep w niedziele (a byly i sa takie pomysly malo majacych z mysleniem wspolnego ludkow na wiejskiej) zarobki spadlyby o 15%-30% w zaleznosci od tego kto ile zarabia. WOLNE niedziele? dziekuje, nie. i tak postawionego pytania jak w tytule nie rozpatrywalbym w kwestii hitu czy kitu. ps. oczywiscie ze najlepiej byloby zarabiac 3 razy tyle i pracowac jak urzedy panstwowe ( 0% wydajnosci, 100% przywilejow i praw ) ale zycie nie jest takie laskawe dla kazdego...
pROSiAczek (sercem elblazanin) (2003.11.28)

info

0  
  0
Prosiaczku...ludzie mają prawa do takich wywodów, kiedy zmuszeni są do życia wiedząć , że np. w 10 nawiększych bankach w polsce prezesi zarabiają miesiecznie od 200.000 do 400.000 zł . -powtarzam: MIESIĘCZNIE!!!! To jest kurjozum a nie to, o czym Ty prawisz....zastanów się! Spójrz z perspektywy np. młodego, zdolnego, wykształconego człowieka (takiego jak ja ;)) z szansami jedynie na prace za 700 zł miesięcznie na rękę i to przy dużym szczesciu lub "wspaniałych" znajomościach. Albo pomyśl po prostu przez chwilke o jednym wielkim burdelu w kraju w sensie sprawiedliwości społecznej (łąpóweczki, układziki, znajomosci, nawet kupowanie życia) - mam dopiero dwadzieścia pare lata a już doświadczyłem tego wszystkiego w ujęciu masowym.....
świadek (2003.12.04)

info

0  
  0
A jakie to ty mlody i zdolny, swiadku, fakultety o wrazliwosci spolecznej pokonczyles? Skoncz porzadna szkole np zawodowke budowlana, pusc sie Elblaga i zobaczysz ile mozna zarobic.
zza miedzy (2003.12.04)

info

0  
  0
zza miedzy dlaczego zamiast o temacie próbujesz mi "dosrać"? Podnieca Cię to? Nie musisz mnie lubić, ale postaraj się jednak być bardziej inteligentny i następnym razem dokładniej zrozum sens moich wypowiedzi zanim dotkniesz klawiatury. A skoro nie iskrzy w Twoich głupich neuronach- to Ci wyjaśnie. Pisząc "młodego, zdolnego" miałem na myśli każdego człowieka o takich cechach, czego dowodem jest mój żart autoironiczny w postaci słów "takiego jak ja". Jeśli nie potrafisz zinterpretować tak prostych wypowiedzi i zajmujesz jakieś dobre stanowisko to współczuje Twoim pracodawcom bo nie wiedzą komu zaufali. Pewnie zbagatelizowali rekrutację, w której uczestniczyłeś :D :P
świadek (2003.12.04)

info

0  
  0
O co Ci, swiadek, chodzi: o system czy pieniadze? Systemu nie zmienisz, taki jest na calym swiecie, tylko Ty o tym nie wiesz.Ustroj powszechnej rownosci i szczesliwosci dawno minal a tak naprawde nigdy nie istnial. Jesli o pieniadze, to powiadaja, ze licz swoje a nie cudze. Co to znaczy dzis wyzsze wyksztalcenie i czy byl obowiazek go posiasc? Jak chcesz robic za niby inteligenta to siedz na d. w Elblazkowie i nie narzekaj. Jak chcesz sprawdzic, ze zadna praca nie hanbi a pieniadze sa do niej wtorne, to propozycja z budowlanka dalej aktualna; nie wspomne jaka rozwojowa.
zza miedzy (2003.12.04)

info

0  
  0
Masz racje, że żadna praca nie hańbi, ale ja bym dodał do tego, że żadna godziwie opłacana praca nie hańbi! Za pół darmo to mogę służyć usługami erotycznymi dla pań :), A jeśli piszesz o równości to wiedz, że gdyby wszystkie miesięczne zarobki wszystkich Polaków zostały równomiernie wypłacone wszystkim rodakom pracującym. Każdy z nas dostał by po 10 tyś zł :) Czyż to nie wspaniałe? Taka miesięczna wypłata dla wszystkich... . Każdy był by bogaty.....Ale za to mamy kilka tysięcy mega, nad miliarderów (rekordziści zarabiają w milionach), kilkanaście "średnio klasowców" i prawie 40 % Polaków żyjących w ubóstwie.....:) Toteż nie praw mi takich pouczeń w tak złodziejskim kraju!
świadek (2003.12.05)

info

0  
  0