Otwarte drzwi sklepów

63
12.11.2003
Otwarte drzwi sklepów
Listopad to miesiąc, kiedy mają miejsce ważne święta – kościelne i państwowe. Dla wielu sklepów nie był to powód do zamknięcia swoich podwoi, a dla wielu klientów powód do ich omijania. Czy jest to wyraz zaniku szacunku dla tego, co te święta wyrażają czy też narodziny nowej, świeckiej tradycji? Otwarte drzwi sklepów w święta, to w przekonaniu naszych Czytelników hit czy kit?
271
Głosuj na hit
353
Głosuj na kit
wg

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
fajnie dla tych co nie muszą pracować, a współczuję tym i także sobie co muszą pracować bez różnicy czy to świątek piątek czy niedziela...
L. (2003.11.12)

info

0  
  0
Kit - o ile ktoś musi mieć świeżutki chlebuś co godzinę.
Darecki (2003.11.12)

info

0  
  0
wspolczuje wszystkim pracownikom tych sklepow... a wszystko po to, by moc powiedziec, ze jest fajnie, bo mozemy "w kazdej chwili" ruszyc zadek po browara, czy inny kaprys albo po prostu udac sie z rodzina do "centrum kulturalnego" na jakiegos shit-doga... niech sie lepiej sprzedawcy wypowiedza, ja juz nie kupuje w niedziele/swieta.
hmm (2003.11.12)

info

1  
  0
to przecież podlega karze
(2003.11.13)

info

0  
  0
Dla ludzi, którzy tyrają od poniedziałku do soboty niedziela jest jedynym dniem, aby zrobić zakupy.
(2003.11.13)

info

0  
  0
Wreszcie jest normalnie, mogę robić zakupy wtety kiedy potrzebuję. Reszta jest milczeniem
kola (2003.11.13)

info

0  
  0
fajnie tylko tych ludzi szkoda co muszą niestety pracować, im też się chyba coś od życia należy, pozatym Święto narodowe ma jakiś cel istnienia, jeżeli nie jest zachowywane to poco to wszystko
J (2003.11.13)

info

0  
  0
Żal Wam ludzi którzy MUSZĄ pracować? A ja myślałem, że system zmienił się jakoś tak 14 lat temu... I że w Elblągu ludziom którzy pracę mają, to się powinno raczej zazdrościć... Głupi jakiś widać jestem... Przecież, o ile mi wiadomo, nikt nikogo nie zmusza do pracowania w miejscu w którym pracuje się tyle, ile trzeba, a nie pn-pt 7-15?
Alf (2003.11.13)

info

0  
  0
A na poważnie: jest wiele zawodów, w których trzeba pracować non-stop, świątek piątek czy niedziela. Chcemy przecież mieć prąd (24h/dobę), ciepło (24h/dobę), telefon (24h/dobę), wodę (24h/dobę), odśnieżone ulice (24h/dobę), ochronę mienia (24h/dobę), ochronę zdrowia (24h/dobę), ochronę przeciwpożarową (24h/dobę), i wiele innych. Ostatnio po prostu się nam trochę polepszyło zaopatrzenie i wielu ludzi stwierdziło, że ma ochotę kupować wtedy kiedy chce a nie kiedy sklepy chcą byśmy kupowali. Sklepy (szczególnie spożywcze) ze świątyń, do których trzeba było stać całymi dniami w kolejkach, stały się po prostu następną służbą która ma za zadanie dostarczyć określony produkt w określonym czasie. I dobrze.
Alf (2003.11.13)

info

0  
  0
Ciężko uznać tego rodzaju działania za kit czy hit. Jest to po prostu znak naszych czasów. Dawniej ludzie nie mieli takich możliwości to i temat nie istniał. Obecnie specyfika rynku pracy jest taka a nie inna i praca w niedzielę stała się normą.Uważam że osoby pracujące cieszą się z możliwości pracowania w weekendy, bo jest to lepsze niż zasiłek dla bezrobotnych. A że byłoby ideałem pracować od poniedziałku do piątku to nie ulega wątpliwości.
MARECKI (2003.11.13)

info

0  
  0