Prawdziwa zima długo do nas nie przychodziła, aż w końcu sypnęło śniegiem i wszystkich zaskoczyło. Ale nie chodzi tu o służby odpowiedzialne za odśnieżanie ulic i chodników - najbardziej zaskoczeni śniegiem są sami mieszkańcy Elbląga, a zwłaszcza kierowcy.
Na temat odśnieżania miasta rozmawialiśmy z elbląskimi taksówkarzami, bo któż inny może wiedzieć o tym więcej, jeśli nie oni? Jak nam powiedzieli na stan głównych ulic Elbląga nie można narzekać. Generalnie wszędzie można dojechać. Największe problemy są na uliczkach osiedlowych, czasami wygląda to tak, jakby wszyscy za nie odpowiedzialni w okresie zimy o nich zapomnieli.
Równie źle wyglądają chodniki i przejścia dla pieszych. W wielu miejscach widać na nich tylko ubity śnieg lub błoto pośniegowe. Osoby przechodzące przez jezdnię grzęzną w błocie nierzadko po kostki. Napotkani przez nas piesi mówią wprost - chodniki to po prostu tragedia.
[fotoc]
Śnieg z krótkimi przerwami cały czas pada. Momentami są to bardzo obfite opady, znacznie ograniczające widoczność. Gdy tylko ustają - na ulice wyjeżdżają pługo-piaskarki. Służby drogowe robią co mogą.
A my, tradycyjnie, prosimy kierowców o ostrożną jazdę i zwracanie uwagi na osoby idące chodnikiem czy stojące przy przejściach dla pieszych. Zwolnijcie na tyle, by nie ochlapać tych ludzi błotem, bo z pewnością dla nich nie będzie to żadna przyjemność.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter