A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Heniek nie wyskakuj tu z Japończykami bo ich obrażasz:)
My jesteśmy sto lat za Murzynami a co dopiero nam do japonców:)
Dziwię się, że ten teren jest "pod nosem" pana Prezydenta miasta na prawach powiatu Elbląga, i nie przeszkadza mu to. Choć to trochę rozumiem, ponieważ wycieczek i wizytatorów miasta się tam nie wpuszcza.
Pan Damian jest chyba bardzo młodym elblążaninem. Miejsce, które opisuje wygląda tak dłużej niż 2 lata, ok. 8 na moje oko. Nie miało tam być hipermarketu, tylko budynek ze sklepami na parterze i piętrowy garaż. Ktoś słusznie zauwazył, że miala go budowac Starówka, która padła na tej inwestycji. Nie wiem, czy aby to nie jest teren prywatny? Ale o wyjaśnienie tej kwestii powinien zadbać autor tekstu. Bo inaczej po co go pisał? Tak sobie ? Moim zdaniem, jesli coś się publikuje, to musi to mieć jakiś cel. Czekam zatem na ciag dalszy i wytłumaczenie sprawy Panie Damianie.
Cukiernia jest właścicielem tej, dużej przecież, działki? Rotfl. Co oni tam chcieli wybudować? Muzeum pączków? Niech władze miasta w końcu coś z tym terenem zrobią!
Jeśli teren jest prywatny to wara wam od niego. Własność jest święta. Jeśli chcecie krwi to interesujcie się tymi którzy go sprzedali i nie zagwarantowali w umowie odpowiednich punktów.
Heniek 69 co ty chrzanisz?!. .Pomimo tego, że działka jest prywatna to w normalnych miastach istnieje coś takiego jak plan zagospodarowania i Główny Architekt Miejski, który powinien się czymś takim zainteresować! To, że ktoś ma swoją działkę w centrum miasta nie upoważnia go do tego żeby stawiać tam budę z kartoflami albo co gorsza nic nie robić, przyczyniając się do przekształcenia okolicy w slumsy.
Pezet ten architekt to poprostu obiekt muzealny pamiętajacy czasy Wikingów i jemu taki plan się podoba :-)
Krew mnie zalewa jak widzę takie nieukończone inwestycje. To samo z terenem obok bramy targowej. nie wiem jak im nie wstyd
Wszystko zgodnie z tradycją - komu to przeszkadza? Wszystko zastępuje słowo wytrych - rewitalizacja terenów śródmieścia, rewitalizacja terenów kolejowych itd, itd. Klastry wszelakich dziedzin też klastrują tą niemoc twórczą, która jest tylko kontynuacją tego, co do tej pory było a więc totalnego braku decyzyjności i spójnego (aczkolwiek realizowanego w realu) programu przestrzennego - obejmującego chociażby dziedzinę budowy handlu i usług oraz rozdziału komunikacji powszechnej od indywidualnej. To miasto żyje w chaosie a różnej maści indywidua rozdają kartki na wiedzę i wizje. Czy widzieliście kiedykolwiek w powszechnej dystrybucji w publikatorach czegoś, co by mojej tezie zaprzeczało? Ja nie - ale ja, w odróżnieniu do naszych animatorów smutnej rzeczywistości jestem omylny i wymienialny. Chciałbym się kiedyś zadziwić, ale w tą inną stronę - pozytywną. Myślicie, że przed śmiercią się jeszcze tego doczekam. Rozumiem życzycie mi rychłego zejścia.
Jestem rozczarowany naszymi malkontentami. Za mało narzekają. A przecież można by sobie dobrze ulżyć.
A jeśli chodzi o Słoninę to za mało psów na nim wieszacie. A gdzie pretensje o trzesienie ziemi w Elblągu, a kto jest winny brzydkliej podody tego lata?
Malkontenctwo najwyrażniej ginie.
Ale odnieś się Aniołeczku do tematu i zagadnienia, a nie opowiadaj tu nam jacy jesteśmy, bo nie ma to nic wspólnego z istotą rzeczy i oglądem sprawy. Jak widać relatywizm pojmowania świata ( no ćwiczyli to pół wieku) dla niektórych jest prosty, nie mają poglądów, zadania na temat i każde rozwiązanie nawet najgorsze, cieszy się ich uznaniem bo nie burzy porządku rzeczy do którego przywykli. Łaskawco - są jeszcze inne wyznania i ludzie z poglądami. Naprawdę!