79
02.12.2020

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
a za jakiś czas- przypadkowy pożar i po kłopocie, taki to biznes
ttt (2020.12.02)

info

4  
  0
Sory -mam tylko jedno pytanko - co robił konserwator zabytków przez ostatnie 30 lat, bo o poprzednie 50 nie ma co pytać. Skoro teraz chce przywrócić dawny stan niech wysypie worek kasy albo do pierdla za zaniedbanie. W latach 80 kupiłam taką ruderę, nieco młodszą od ZBK, Pilny był remont dachu, -konserwator wydał zgodę po warunkiem położenia takiej samej dachówki. Tylko skąd ją wziąć?-a no z rozbiórek. Utopione ciężkie pieniądze, a dach po kilku latach dalej przeciekał bo te dachówki z odzysku to psu na budę. Któregoś pięknego lata, znana firma bez niczyjej zgody położyła mi nowe pokrycie i przy okazji podbitkę bo już zaczęła gnić. Minęło 15 lat i nawet pies z kulawą nogą się nie zainteresował nowym dachem, a ja mam wreszcie suche sufity. Tak działa konserwator w naszym mieście. Trzydzieści lat temu ta willa byłaby do uratowania, a dziś???
vio (2020.12.02)
To nie willa ma taką nową cenę tylko piękna działka na której stoi.
heę (2020.12.02)

info

1  
  0
a co robił przez 2 lata Miejski konserwator Zabytków, teraz się obudził i Sławomir Mioduszewski, na początku stycznia jest zaplanowana oficjalna kontrola zabytku. - A jak była zapisana umowa, że anonimowy nabywca po 2 latach nic nie robienia wystawił na sprzedaż. ? Co wyskoczy temat sprzedaży terenu lub budynku przez Urząd Miejski w Elblągu i jakaś dziwnie mętna historia wyskakuje. Czy te ratuszowe macanasy to na pewno po dobrych studiach prawniczych są, czy po Sorbonie w Starym Polu ?
(2020.12.02)

info

4  
  0
Elbląskie Władze przodują w braku szacunku do obiektów zabytkowych. Słyszy zabytek, mówi - rozebrać. Co dalej z budynkiem przy Warszawskiej na wylocie na Malbork. Prezydent chcial rozebrać, a konserwator nie pozwolił. Może warto oddawać za symboliczną zlotówkę, ale w dobre, pewne ręce elbląskich firm budowlanych, czy sprawdzonych inwestorów, a nie dziwnych niekontaktowych anonimów.
(2020.12.02)

info

4  
  0
trochę dziwię sie prezydentowi wroblewskiemu, że uparcie stara sie zakończyć swoją ostatnią kadencję na tym stanowisku w smrodzie dziwnych spraw dotyczących sprzedaży gruntów i obiektów miejskich.
(2020.12.02)

info

3  
  1
Unesco powinno wpisać tą ruinę do listy przecież to zabytek na skalę światową ehh
albo (2020.12.02)

info

1  
  2
totalna ruina
(2020.12.02)

info

0  
  0
@vio - Nic nie robił. Dłubał w nosie i czeka tylko na jelenia, którego będzie można ustawiać do pionu przy odnowieniu takiegoż oto zabytku. To taki człowiek od utrudniania życia Inwestorowi. Elewację wykonaj w oryginale, dachówkę w oryginale. Uzupełnienie cegły w ścianie, również najlepiej z czasów XIX wieku za miliony monet. Jak ktoś wejdzie z nim w dyskusję umarł w butach. Dlatego poważne firmy nie pchają się w zdewastowane ruiny do odbudowy. Znacznie prościej jest wejść na pusty teren np. starego miasta, wykonać budynek stylizowany od frontu na dawną kamienicę i mieć wytyczne tylko w sferze architektonicznej.
(2020.12.03)
Widzę, że się zgadzamy. A co do "Janusza biznesu"to mam nadzieję, że brak chętnych sprowadzi go z wyceną na ziemię. .. Ja rozumiem, że jego własność, ale skoro kupił z bonifikatą (50%)i się zobowiązał do wykonania prac budowlanych do 2022 to niech to wykona i wtedy sprzedaje. A nie kupił 50% taniej, czyli za 132 500 PLN, a chce sprzedać za 600 000 PLN (w umowie powinien być zapis, że nie może tego sprzedać przez ileś tam lat, chociażby do końca 2022 roku - czyli terminu wykonania prac budowlanych albo o cofnięciu bonifikaty jeśli sprzeda nieruchomość wcześniej). Ciekawe jakie konsekwencje będą mu groziły, jeśli nie wywiąże się ze swoich zobowiązań do końca 2022 r. ?
Anonimek1 (2020.12.03)