UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Sory -mam tylko jedno pytanko - co robił konserwator zabytków przez ostatnie 30 lat, bo o poprzednie 50 nie ma co pytać. Skoro teraz chce przywrócić dawny stan niech wysypie worek kasy albo do pierdla za zaniedbanie. W latach 80 kupiłam taką ruderę, nieco młodszą od ZBK, Pilny był remont dachu, -konserwator wydał zgodę po warunkiem położenia takiej samej dachówki. Tylko skąd ją wziąć?-a no z rozbiórek. Utopione ciężkie pieniądze, a dach po kilku latach dalej przeciekał bo te dachówki z odzysku to psu na budę. Któregoś pięknego lata, znana firma bez niczyjej zgody położyła mi nowe pokrycie i przy okazji podbitkę bo już zaczęła gnić. Minęło 15 lat i nawet pies z kulawą nogą się nie zainteresował nowym dachem, a ja mam wreszcie suche sufity. Tak działa konserwator w naszym mieście. Trzydzieści lat temu ta willa byłaby do uratowania, a dziś???
vio