Wybrany wątek opinii

Sory -mam tylko jedno pytanko - co robił konserwator zabytków przez ostatnie 30 lat, bo o poprzednie 50 nie ma co pytać. Skoro teraz chce przywrócić dawny stan niech wysypie worek kasy albo do pierdla za zaniedbanie. W latach 80 kupiłam taką ruderę, nieco młodszą od ZBK, Pilny był remont dachu, -konserwator wydał zgodę po warunkiem położenia takiej samej dachówki. Tylko skąd ją wziąć?-a no z rozbiórek. Utopione ciężkie pieniądze, a dach po kilku latach dalej przeciekał bo te dachówki z odzysku to psu na budę. Któregoś pięknego lata, znana firma bez niczyjej zgody położyła mi nowe pokrycie i przy okazji podbitkę bo już zaczęła gnić. Minęło 15 lat i nawet pies z kulawą nogą się nie zainteresował nowym dachem, a ja mam wreszcie suche sufity. Tak działa konserwator w naszym mieście. Trzydzieści lat temu ta willa byłaby do uratowania, a dziś???
vio (2020.12.02)
@vio - Nic nie robił. Dłubał w nosie i czeka tylko na jelenia, którego będzie można ustawiać do pionu przy odnowieniu takiegoż oto zabytku. To taki człowiek od utrudniania życia Inwestorowi. Elewację wykonaj w oryginale, dachówkę w oryginale. Uzupełnienie cegły w ścianie, również najlepiej z czasów XIX wieku za miliony monet. Jak ktoś wejdzie z nim w dyskusję umarł w butach. Dlatego poważne firmy nie pchają się w zdewastowane ruiny do odbudowy. Znacznie prościej jest wejść na pusty teren np. starego miasta, wykonać budynek stylizowany od frontu na dawną kamienicę i mieć wytyczne tylko w sferze architektonicznej.
(2020.12.03)
@vio - konserwatorzy miasta, ludzie nie zdolni do otwarcia konserwy
(2020.12.03)
Powrót do komentarzy