A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Zgadzam się z Jackiem. odbudowali Saksonczycy po zniszczeniu Drezno, odbudowują swoje miasta Brandenburczycy (ale Berlin jakos nie dokładnie, nie postaremu, jakos pozbyli się "kancelarii", i resztek po Speerze, a to przecież zabytki i narodowa tradycja). Dlaczego wschodni land Zuławy ma pozostać w tyle? -Niech Polacy odbudują, skoro tu mieszkają. Przecież nie może to inaczej wyglądać niż w landach zachodnich.
jasne rozsadny, jak niemieckie to najlepiej zniszczyc, spalic i wywiezc do zsrr a u nas budowac po naszemu :)
shut up bunghole.. hehe-he.. fartknockers..
Tak, skoro tu mieszkamy, to budujemy na nasza modłę, a nie kopiujemy innych, zwłaszcza tych sprzed wieków...Jakos nikt nie chcie megalitów wznosić teraz, A przeciez to tez tradycja rejonów północnego pobrzeża Europy.
panie rozsadny, to na ch** (za przeproszeniem :) w ogole budowac "starowke" ? przydalaby sie np nowa hypernova blizej centrum. byloby gdzie isc na zakupy po wyjsciu z kosciola :)
zreszta ta polemika jest pozbawiona sensu. zbuduja to co chca zbudowac (czyli na "nasza" olsniewajaca modle) a piekny elblag mozemy zawsze podziwiac - na zdjeciach sprzed wojny. pozdrawiam.
Zapewne pozbawiona sensu jest ta dyskusja, bo ona niczego nie zmienia. Zmieniły się natomiast trendy architektury XXI wieku. Już ten dekadencki, nostalgiczny postmodernizm, który od końca lat 60. panował - odszedł. Odeszła też tęsknota za tradycyjnymi formami. A po co było odbudowywać starówkę? - To własnie dlatego, aby zachować "sen o potędze", której nie ma.
Nostalgia i sentymentalizm - tylko czyja: projektanta czy użytkownika? - ta interpretacja tradycji (jakiej: krzyżackiej, hanzatyckiej, pruskiej, najmniej polskiej), te aluzyjne cytaty, a nie konsekwentne poszukanie stylu, te sugestie wielu faz budowy lub niedokończonej budowy...byłyby świetne parę dekad temu. Dzisiejsze oczekiwana muszą być inne, nawet jeśli sugestie tradycyjnych form przestrzeni miejskiej już cząstkowo zrealizowano. To jest już "passe". radze nie zasklepiać się w tym tradycjonalizmie (do tego nie najwyższego lotu).
W tej interpretacji tradycji udało się Autorowi utrzymać jedno: najbardziej ponure jej elementy, kojarzące się jednoznacznie z najbardziej ciemnym etapem dziejów tej nacji, która na tych terenach żyła. Nic w tym objekcie nie ma ani z pomysłów Venturiego, ani z "radosnego" postmodernizmu kalifornijskiego; został jedynie element postmodernistycznego surrealizmu (wynikającego z tęsknoty za szukaniem w tradycji prowincjonalnej odrębności stylowej). A wszystko to przeszłość, nurt architektonicznej konserwy sprzed conajmniej trzech dekad. Ale na pewno nie jest odbudowa dawnej tkanki miejskiej. Kreowanie takiego pejzażu miejskiego i sugerowanie użytkownikom, że to stare miasto, a w nim ratusz miejski, wpisany w kontekst tradycyjnego budownictwa jest mocno fałszywą racjonalizacją. Proponuję jej unikać (projektantowi i jego zleceniodawcom). Twórczość nie lubi fałszu, domaga się prawdy (materiału, funkcji, formy...).
Po co odbudowywać starówkę - oczywiście dlatego, że była po prostu piękna, w przeciwieństwie do produktów późniejszej architektury (budynków powstałych w Elblągu po 1945 r.), była "sercem" miasta, którego Elbląg do dziś nie posiada, pełnym skarbów kultury nie tylko niemieckiej, ale też polskiej, a przede wszystkim elbląskiej, a została zniszczona w równym stopniu przez armię radziecką i władze prl-u (polecam książkę "Elbląg 1945 i Dziś" z 1968 roku - super propaganda, w piękny sposób uzasadnione wywożenie elbląskich cegieł "do odbudowy pięknych zabytków Gdańska, Warszawy i Lublina, aby w Elblągu mógł powstać ośrodek młody, dynamiczny i nie zmęczony życiem"). Obecna "odbudowa" to parodia- powstają budynki w dzisiejszym stylu z domieszką losowo wybranych elementów stylów dawnych, co ma wywoływać wrażenie "zabytkowości" całokształtu. Moim zdaniem nie ma to większego sensu - odbudowywać całość można było tuż po wojnie, kiedy fasady większości kamienic jeszcze istniały, a cegieł nie pakowano do pociągów do innych miast. Obecnie zaś władze, architekci powinni zdecydować się - na wierne odtworzenie zabudowy historycznej lub stworzenie w tym miejscu czegoś zupełnie innego, nowego, bo taka pseudo-Starówka, zbudowana w stylu pseudo-retro wywołuje autentycznie mieszane odczucia u mieszkańców miasta i szydercze uśmiechy na twarzach ludzi z miast, w których istnieją prawdziwe starówki.