A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
szkoda ze chca to zbudowac-fajne miejsce bylo kiedys na chlanie (tak zwana "Atlantyda"), ma sie wspomnienia :-). kiepskie to troche w ogole, ten ratusz, ale dobrze oddaje obecny charakter zabudowy naszego pieknego (kiedys) miasta - mimo wszystko KIT
komentator- masz racje. niech to odbuduja tak jak bylo przed wojna. chyba nie chcemy zeby starowka wygladala jak z klockow lego
A JAK WYGLĄDAŁ RATUSZ DAWNIEJ -CIEKAWE- CZY WYGLĄD ZEWNETRZNY NIE POWINN BYĆ TAKI JAK
DAWNO DAWNO TEMU. R.
Nie musi ratusz wyglądać jak dawniej, bo zawsze forma architektury zmieniała się (jak meble, garnki, samochody...) w miare upływu czasu, nawet jeśli coś nazywało się starym miastem.
a ja mam pytanie - po co nam nowy ratusz? nie szkoda na to naszej kasy? czy to naprawdę jest taka pilna potrzeba? ja nie mam nic przeciwko obecnemu ratuszowi. a szmal, który poszedłby na budowę nowego obiektu, można przecież przeznaczyć na inne, ważniejsze cele...
a ile bedzie kosztowało roczne utrzymanie tego ratusza nas elblążan
co do budowy starówki zgodnie z obecną architekturą - to chyba nie o to chodzi. wydaje mi się, że starówka miała zostać >odbudowana
odbudowana, a nie zbudowana na nowo. nowe budynki mogą przecież powstawać w każdej dzielnicy miasta, ale elbląskie stare miasto jako 'perła architektury' (przed wojną) powinno zostać odtworzone (w miarę) wiernie, jako symbol ponad 760-letniej historii Elbląga. skoro uczyniono to po wojnie w innych miastach, dlaczego nie możemy zrobić tego teraz w Elblągu? oczywiście istnieją poważne przeszkody finansowe, ale z czasem i pomocą UE wszystko byłoby możliwe.
ujdzie w tloku a jeszcze troche genialnych projektow i mozemy przemianowac starowke na legoland:)) jak i cale miasto
Jacek - w innych miastach odtworzono staromiejskie centra w miarę wiernie, ale niestety tylko fasady... Tutaj założenia odbudowy są jednak inne. Nikogo w tym kraju nie stać na wierną odbudowę, taka jest niestety prawda, to są jednak ogromnie wysokie koszty. Stąd tylko częściowe rekonstrukcje, tu w założeniu sięgające prawie 10% planowanej zabudowy, więc nie tak mało.