19
05.08.2012

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Impreza jak na Elbląg całkiem całkiem, natomiast miasto przyoszczędziło w tym roku na toy-toyach. O ile czekanie 20 min. w kolejce po piwo można jakoś znieść, to czekanie tyleż samo czasu do klopa to lekka przesada. Potem wszystko wokół jest zaszczane i śmierdzi.
Machupichcę (2012.08.05)

info

0  
  0
E tam, przystanek woodstock lepszy.
(2012.08.05)

info

0  
  0
Takie sobie śpiewanki w Elblagu dla gimnazjalistów
(2012.08.05)

info

0  
  0
na tak słabo oświetlonych ulicach bandy pijanych grasowały bezkarnie. który to stopień zasilania/??? panie prezydencie? bo na łączności ma pan widno jak w dzień. poza tym gdyby artyści mieli trochę wyższą scenę byliby lepiej widoczni.
(2012.08.05)

info

0  
  0
Wszystko pięknie ładnie, tylko dlaczego tak długo??? o ile w sobotę można sobie pozwolić na nocne szaleństwo, to już w niedziele bez przesady. Nie zapominajmy, że część naszego społeczeństwa jeszcze ma prace i musi rano wstać, tak więc koncert który nie dawał spać o 1 w nocy to lekka przesada!!!!!
złaaaa (2012.08.06)

info

0  
  0
Nie przesadzajcie, taki koncert nie zdarza się co tydzień, jak ktoś ma szczelne okna, to muzyki prawie nie było słychać. Miejsce na takie imprezy jest w sam raz, miejsca do parkowania też sporo, więc mam nadzieję, że w następnym roku Dni Elbląga też odbędą się w tym samym miejscu. Tylko toy-toy mogłoby być więcej, bo faktycznie ich ilość była za mała :(
mi się podobało (2012.08.06)

info

0  
  0
Miejsca do parkowania - owszem sporo na osiedlu. Szkoda, że mieszkańcy nie mieli tej przyjemności zaparkowania samochodu pod własnym domem. A okna szczelne, bardziej szczelne być nie mogą - co nie pozwalało normalnie oglądać tv w domu, bo tylko dudnienie basów było słychać, A tak niskich tonów żadne okna skutecznie nie odizolują.
:( (2012.08.06)

info

0  
  0
Moim zdaniem w następnych latach powinno się to odbyć w parku na Mazurskiej, tam gdzie był kiedyś piegus dla dzieci. Może ktoś pójdzie po rozum do głowy i przemyśli do końca zanim coś postanowi. I zgadzam się z opinią, że takie imprezy dłużej to z soboty na niedzielę ok, ale z niedzieli na poniedziałek powinny być skrócone.
(2012.08.07)

info

0  
  0
Powyższe komentarze są tragiczne! Wciąż te same teksty o tym, jak żle zostało wybrane miejsce, koncert trwał za długo, a wykonawca okazał się byle jaki. Z dużym wyprzedzeniem czasowym podawane są informacje, kto wystąpi, gdzie i kiedy. Albo przychodzę, albo nie. To po pierwsze. Po drugie wystarczy spojrzeć na ludzi po trzech piwkach wykrzykujących pod sceną albo zrzędy, które wstydzą się totupać z nogi na nogę - bo nie wypada! - to dopiero ogarnia przykrość.
(2012.08.07)

info

0  
  0