A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Dobrze, że miasto pomaga i się nie miga
A co z odlewnią ? - czy ona też ruszy?
Zwłaszcza można być zdalnym tokarzem albo pielęgniarką. Zresztą wydajność ich rośnie jak będą krócej pracować za zwiększone zarobki. Na tym polega rozwój społeczny. Każdy pracuje ile chce i dostaje ile potrzebuje. Prawdziwy komunizm udało się w końcu osiągnąć.
Ci co zdemontowali odlewnię przejdą do historii. Po pierwsze zarząd GE Polska za uległość w stosunku do korporacji oraz zgodę na pomniejszenie Elbląga. Po drugie - związki zawodowe, które wtedy nie protestowały, lecz z w. w.zarządem umawiały się na wysokość odszkodowań. W ten sposób wyparował z Elbląga istotna część tego podmiotu gospodarczego. Organizowanie teraz akcji protestacyjnych w fabryce turbin to podzwonne. Trzeba było bronić w ten sposób odlewni. Ogłaszanie teraz wielkich akcji rekrutacyjnych jest teraz mocno spóźnione. Zwolniliście masę ludzi i nastawiliście Elbląg do siebie niechętnie. Teraz ani strajki ani zatrudnianie nie przykryje wcześniejszych decyzji tych którzy przyczynili się do pomniejszania miasta od roku 2015 czyli od kiedy GE przejęło w Elblągu zakłady Alstom
Wszystko się zgadza, ale z tym dojazdem to chyba odwrotnie. Do Gdańska 40 minut, a do Tczewa 1 godz. :)
Sytuacja w elbląskim oddziale budzi uzasadniony sceptycyzm. Masowe zwolnienia w 2024 roku i nagła rekrutacja 120 osób w 2026 wyglądają na wyrachowaną „wymianę kadr”. Co znamienne, w ofertach nigdzie nie podano stawek, co tylko uwiarygadnia tezę o optymalizacji kosztów kosztem ludzi. Nowi pracownicy to dla korporacji „czysta karta” - bez nabytych przywilejów i z mniejszą siłą negocjacyjną. Brak jawnych wynagrodzeń pozwala zastąpić doświadczonych fachowców tańszą siłą roboczą, unikając niewygodnych porównań. To uderza w lokalny rynek: lojalność zostaje ukarana, a brak transparentności służy jedynie ukryciu faktu, że nowym prawdopodobnie oferuje się gorsze warunki. Skoro firma potrzebuje rąk do pracy, dlaczego nie przywraca sprawdzonych pracowników na uczciwych, jawnych zasadach?
Był sobie na odlewni taki Pan zwany "pampers" baby 🤫 Ciekawostka bo na obróbce średniej przejęto ta ksywkę i jest następca i dumny posiadacz słynnej ksywki trochę większy "Pampers" dla dorosłych 🤭 Ludzi z grande planu coś nie widać ciekawe dlaczego? Czyżby takie niskie stawki dla nowych że ciężko zatrudnić fachowca, z koleii wstyd dać więcej niż mają zatrudnieni od x lat bo Ci ich zjedzą. Nie szanując ludzi z produkcji finansowo, nie będzie dobrze
Pracodawca traci WIARYGODNOŚĆ a do takiej firmy uczciwy, szanujących się fachowiec nie przyjdzie. Oni chcą po najniższych kosztach. To jak przybory ze sklepu "za 5 zł" które są tak tanie że ich się nie szanuje bo kupi się nowe.