A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
To nie wina dzieci i młodzieży, w praktycznie każdym miejscu po sianokosach jest taki widok. Najłatwiej zwalać na dzieci młodzież, a swojego zachowania nie zauważać to po pierwsze, po drugie jeśli to rzekomo dzieci/młodzież to ktoś je tak wychował, po 3 czy zrobiła coś Pani w związku z tym problemem?? Jeśli nie, to powiem Pani że interweniowałem kilka razy, raz próbowano mnie ukarać jako zgłaszającego, drugi raz sprawa trafiła do sądu gdyż na mnie jako interweniującego "szukano haka"sprawę wygrałem ale od tamtej pory pewnych rzeczy wolę nie widzieć, szkoda nerwów, czasu i pieniędzy.
Od kilku dni znowu trzęsą się budynki bo złom tramwajowy wyjechał zwany konstal.
Niech mi ktoś pokaże, gdzie w tamtym miejscu są śmietniki. Nie mówię o dwóch koszowych śmietnikach, z czego jeden jest na psie kupki. Druga strona medalu: w tym miejscu jest zamontowany monitoring czy atrapa? Bo jakieś kamery na masztach są. .. Młodzi jarają tam, piją - czy operator tego nie widzi? No i sprawa najważniejsza: temat wychowania. Nie będę tu o tym pisał, bo zaraz karyny się zlecą i zwyzywają. Czasem wypada wyjść razem z dzieciakiem, a nie puścić samopas i w domu leżeć do góry brzuchem ze świadomością, że "bombelek z głowy, w końcu mam czas dla siebie".
Pozabierać tym społeczniakom telefony. ..
To tylko obraz mentalności tego narodu - bez kultury i wiedzy, szacunku do innych.
Bo i skąd te dzieci mają brać wzorce człowieczeństwa - czyli posługiwania się rozumem, uczuciem.
Wzorce słychać w piosenkach - słowa bez sensu, bulgot tępych galaret w czaszkach.
Niestety tak wygląda tam zawsze. Myślę że duży otwarty śmietnik może w jakieś skytowskie naklejki poprawił by sytuację. Śmietniki w koło są małe a te butelki raczej z tych większych. Więc gdy najbliższy śmietnik pełny, iść się nie chce kawałek dalej. Nie wiem czy to wina rodziców pewnie w dużej mierze tak ale sama mam dzieci od maleńkości wszystkiego uczę a mam wrażenie jak bym nic nie mówiła i nie uczyła. Może to pokolenie takie dziwne poprostu już jest.
@korona - To prawda, ja tu nikogo już nie znam, a żyje 50 lat od urodzenia w Elblągu widać to po zachowaniach ludzi przyjezdnych z okolicznych prowincji nie dbają o nic. .
Na słupach oswietleniowych nad rampami wiszą kamery, tylko po co, skoro albo nie dzialaja, albo nikt nie oglada obrazu. Oprócz dzieci i młodzieży, ktora faktycznie przychodzi tam dla sportu, 70% stanowi okoliczna patologia, która rozsiada się z alkoholem i muzyką grająca z telefonów. Kazdy jest w stanie wyobrazić sobie co generują ich narządy mowy i ruchu. To jest przykre, że na takim skromnym skateparku, nie można sobie pojeździć bez narażenia na słuchanie odgłosów tego dna lub pretensji rodziców maluchów, którzy przychodzą z 3 latkami na rowerkach(głupota i brak wyobraźni się kłania). Policji nie uświadczysz, zwłaszcza między 18-22,gdy najbardziej by się przydała- patoli nie wyprostuje, ale systematyczne patrole może zniechęciłyby „nie” sportowców do rozsiadania się tam? Mogę sobie tylko pisać, tak jak autorka robić zdjęcia. Bez interwencji policji wieczorem, a staży miejskiej w dzień nic się nie zmieni. Legitymować i karać. Taki mój wniosek.
Kto zarządza tym obiektem?
A ja do nadleśnictwa wysłałem parę zdjęć z lasu Jelenia Dolina i z drogi przed parkingiem gdzie ktoś wysypal odpady budowlane. Jesteśmy brudasami i tyle. Dziś rozmawialem z panią spod Sztokholmu, czysto. U nas butelki mozna zbierac jadac wiejskimi drogami od Nowiny po Wilkowo.