A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Nie porównuj czasu pracy mundurowych do nauczycieli. Strażak, jak nie gasi pożaru lub nie ratuje ludzi z wypadków, to siedzi na komendzie na dyżurze a nie jak nauczyciel w domu. Podobnie policjant i żołnierz. Ale widać tak się zamknęła Pani nauczycielka w swoim świecie nauczycielskim, że nie ma pojęcia o świecie.
@!strajk! - Pracuję z dziećmi 30 lat, wiec wiem, jak to wygląda, gdy dziecko nie chce ćwiczyć i placze, a ty musisz je tak zająć żeby to ćwiczenie wykonało. To nie tak że siedzisz sobie i liczysz. To ciężka praca. Wiem co to hałas, krzyki dzieci, więc nie mów, że bym szybko wrócił do swoich pacjentów po wizycie w przedszkolu. Pracowalem w przedszkolu jakiś czas, więc widziałem, jak to wygląda. Tam nie ma ferii i tylko miesiąc przedszkole nieczynne, ale w pracy są 4 godziny dziennie. Mam znajome, które pracują w przedszkolach i nigdy nie narzekały, ze jest im tak ale. Przychodza też z dziećmi nauczycielki i też jakoś nie narzekały nigdy na swoją pracę. Taka przecież wybrały. Tez nie mam lekko, i nawet nie zlicze ile czasu poświęcam na doszkalanie, przygotowanie do zajęć, bo przecież trzeba pomyśleć jak dziecko zachęcić, plan rehabilitacji przygotować. W pracy też papierologia i czasami trzeba zostać dłużej, żeby to wszystko uzupełnić. Za nadgodziny nikt nie płaci, możesz sobie odebrać, kiedy będzie taka możliwość. Praca jest zmianowa, więc wypada, że jesteś do 18.00 w pracy. Pracuje w większym mieście niż Elbląg, więc tam jeszcze policz czas dojazdu do pracy. I jeszcze kontakt z rodzicami dzieci, którzy niestety nie zawsze pracują z dziećmi w domu, jak zostaje zlecone. A rodzice bywają różni, więc wiem co to znaczy współpracować z rodzicami. I gdybyśmy zaczęli strajkować i nie przyjmować pacjentów to ciekawe czy nauczyciele byliby za nami. A nauczyciele są wśród rodziców dzieci, które do nas przyjeżdżają.
Nie ma sensu się tłumaczyć. Niestety, większość i tak nie zrozumie, bo są zaslepueni zazdrością i nienawiścią. Kiedyś też próbowałam wytłumaczyć, ale stwierdzam że to nie ma sensu.
Ciemna masa to w pierwszym TVN ogląda cały czas ty "prawdziwy" nauczycielu :)))
Popłakałam się, będę wzruszona przez cały tydzień. Co za wypociny
Edukacja i służba zdrowia powinna być oczkiem w głowie każdego rządu. Tymczasem oczkiem rządu są zbrojenia i niewykonalna w mojej ocenie próba zrobienia z Polski potęgi co Rosji sprosta. Te ciężkie miliardy wyrzucane na zbrojenia - zakupy fruwających złomów, utrzymywanie i rozbudowa różnych służb, baz, kosztowne misje wojenne itd. powinny być przeznaczone na służbę zdrowia i edukację. Celem rządu powinno być zdrowe i wyedukowane społeczeństwo. Przez wizję militarnej potęgi uczniowie, maturzyści mogą mieć problemy. Jak pięknie by było gdyby dużą część tych corocznych wojennych miliardów przeznaczyć na edukację i służbę zdrowia. Czerwony
4 godziny w przedszkolu może pracuje rehabilitant, nauczycielka ma 5 godzin (25 tygodniowo). Z twojego opisu widzę, że praca jest bardzo podobna do mojej - też dzieci nie chcą się uczyć i muszę stawać na głowie, żeby je zainteresować. Szkolenie i przygotowanie dokładnie takie samo, papierologia i konieczność zostania dłużej (nawet dłużej niż do 18,bo rodzice przecież pracują). Czasu dojazdu nie doliczam, chociaż mieszkam poza EB (będzie z godzina dziennie). Cieszy mnie, że wiesz, że rodzice bywają różni - nie pracują z dziećmi w domu (nie w sensie odrabiania lekcji ale choćby w przygotowaniu tornistra na następny dzień), mają pretensje o wiele rzeczy (bywają i tacy, chociaż generalnie nie mogę narzekać), dzwonią o niesamowitych porach - spróbuj nie odebrać :) Tak właściwie nie wiem, dlaczego piszesz z takim jadem - praca podobna, pieniądze pewnie też, czyli marne raczej. Tak jak ja mogłabym dorabiać korepetycjami, tak ty możesz prywatnie dorabiać masażami czy inną terapią - prawda? I na pewno wtedy nie odprowadzałbyś podatku - jak nauczyciele na ogół. Pewnie strajk rehabilitantów byłby dolegliwy, szczególnie dla poważnych przypadków, tak jak strajk nauczycieli dla wszystkich, a szczególnie dla roczników z egzaminami. Walczcie więc jak my - takie jest prawo. Rząd się nami nie przejmuje, jesteśmy mało ważni jako grupa, tak jak wy. Dołączcie się, będzie nas więcej, może twoja i moja pensja połączona z pensją pani z NBP będzie średnio o niebo lepsza?
strażak może i siedzi na komendzie i co tam robi. mieszkałam kiedyś na browarnej to widziałam. .. .. mycie samochodów i przestań człowieku, nauczyciel siedzi w domu ale ma konkretną robotę do zrobienia np. sprawdzenie 6 klas po 30 uczniów 180 prac razy lekko licząc 5 minut. .. to sobie policzyć o polonistach już nie wspomnę ile czasu zajmuje 1 wypracowanie. .. .to Ty nie wiesz nic o pracy nauczyciela
To sikaj na zdrowie. Może żółć ci trochę zejdzie
Jak ci się nie podoba jakość komisji i jej pracy to zerwij z siebie swoje "czarne łachmany", d.. w troki i do roboty...