A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
@nie"słup" - bez komentarza - znajomość przepisów dot. spraw spółdzielczych trochę słaba.
Pani Krystyno odpowiedziała Pani słupowi, więc dlaczego teraz nie ? Może, pytania nie koniecznie wygodne ? To, przepraszam. Wracając do bycia przez Panią 13 lat w Radzie Nadzorczej SM Nad Jarem. Według KRS jest Pani w niej od co najmniej 15.10.2002 r do 2016 r. Zmiany przepisów nastąpiły w 2007 r. a od tego czasu można było być 2 razy po 3 lata w radzie nadzorczej SM ? To jak do 2016 r. ? Człowiek całe życie się uczy to może mi Pani to wyjaśni, bo ja nie wiem. A co do grzeczności i szacunku, po co się tym chwalić ? To, powinno być naturalne. Co do wyborów w Okręgu 1,gdyby mieszkańcy chcieli Panią wybrać do Rady Miejskiej to Pani by miała 997 głosów a Pani dyrektor Mikulska 132.Ale. .. było odwrotnie. Mało tego, radny z SLD miał około 500 a nie wszedł. Więc ponowię pytanie, czy czuje się Pani przedstawicielem elblążan a zwłaszcza okręgu wyborczego nr. 1 ? Zwłaszcza pełniąc, tak poważną funkcję ?
@nie"słup" - Szanowny Panie ( Pani). Słusznie zauważono, że nowe przepisy dot. członkostwa w RN SM weszły w życie w 2007r i. .. rzeczywiście od tego roku możliwość zasiadania w RN to dwie następujące po sobie kadencje. Tyle tylko, że w RN byłam od 2002r- zgodnie z przepisami starej ustawy.
Odpowiadając dalej. Jestem Elblążanką - tu się urodziłam, tu żyję i pracuję. Z Okręgiem nr 1 jestem związana od dawna -tu mam rodzinę, mnóstwo znajomych i przyjaciół. Bycie Radną Miasta to zaszczyt ale i ogromny obowiązek i odpowiedzialność. Zawsze będą się ścierać różne poglądy i stanowiska. Sztuką zawsze była, jest i będzie umiejętność szukania kompromisu dla dobra wszystkich mieszkańców, niezależnie w której dzielnicy miasta ktoś mieszka. Wszystkim powinno zależeć na tym, aby Elbląg się rozwijał w każdym aspekcie życia społecznego, gospodarczego, kulturalnego. Jeśli tak będzie to nasze dzieci będą chciały ( jak ja ) tu żyć, pracować, rozwijać swoje pasje i odnosić sukcesy. Zapytano o moje kompetencje - nie chwaląc się odpowiedziałam z grzeczności i szacunku. I tu się zgadzam w pełni z wypowiedzią - grzeczność i szacunek to powinność wobec wszystkich. Jeśli szanujemy bliźniego jak siebie samego to skąd tyle złości, drwin, szyderstw? To powinno działać w dwie strony.
" Słusznie zauważono, że nowe przepisy dot. członkostwa w RN SM weszły w życie w 2007r i. .. rzeczywiście od tego roku możliwość zasiadania w RN to dwie następujące po sobie kadencje. Tyle tylko, że w RN byłam od 2002r- zgodnie z przepisami starej ustawy ' i prawie rozumiem. T. j w 2007 była Pani w trakcie kadencji do 2010.Ponieważ w 2007 uległy zmianie przepisy, to nie mogły obejmować aktualnie wybranych. Zrozumiałe. Ale w 2010 nie powinna Pani kandydować. Bo miała Pani za sobą kilka kadencji w RN następujących po sobie, więcej niż dwie. Po nazwiskach w KRS widzę, że inne osoby już się nie pojawiały. Mam rację ? Co do działalności, ja nie kupuję ładnych sloganów, pięknych epitetów itp itd i tu bez. .. obrazy. Szczególnie, jak zatwierdzane są potężne podwyżki dla mieszkańców, bo to się zupełnie gryzie z górnolotnymi wypowiedziami radnych. W tym niestety Pani.
Wstydzę się za panią Krystynę
Niepotrzebnie
@KrystynaUrbaniak - - Sztuką jest iść drogą, którą się wybrało mimo wielu przeciwności, potocznie mówiąc, trzeba mieć " jaja " i nie zawsze się poddawać i iść na ustępstwa. Dla mnie wzorem, może nie do końca jest PiS, który mimo bardzo wielu przeciwności realizuje to, co obiecywali wyborcom. może nie do końca się to im udaje, ale przynajmniej brną do przodu, ponieważ obiecali. Takiego właśnie podejścia oczekuje wyborca od wybranego, czyli coś obiecałeś, to to spełniaj i dotrzymuj słowa !!!
@wicia - widocznie drabina była - jednak wysoko zaszła. Szydercom propozycja - uczyć się, uczyć, pracować i wspinać się coraz wyżej. Szacunku do innych.
@nie"słup" - ustawa z 2007r wprowadzająca dwie kadencje nie przerywała kadencji w toku. Przepis dotyczył kadencji od wyborów po wejściu w życie nowych przepisów. A może było tak, że w tym przypadku wybory wg nowej ustawy nie odbywały się w 2007r. tylko później?
Można to sprawdzić.
Były wybory później, bo w 2010,ale ustawa z 2007.Uwzględniała to, że ktoś może być w czasie kadencji, ale też żeby nie było nieskończonej ciągłości. Taki, był jej zamysł. Można być 2 razy po 3 ale później musi być przerwa.