A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Hmmm . . . Nie słyszałeś jak i kiedy to mówił - nie wiadomo czy redaktor nie przekręcił czegoś, nie byłeś na miejscu nie wiesz czy wszystkie szyby były wybite w hondzie po wypadku. Reasumując trzeba brać poprawkę na to gdy pisze ktoś - kto tylko słyszał, a nie daj boże - gdy pisze ktoś, kto słyszał od kogoś co ten świadek powiedział, im bliżej tragedii i im mniejszy łańcuch przekazujących tym info. może (ale też nie musi) być bardziej wiarygodne.
Na skrzyżowaniu Bema z Kościuszki Kilka lat temu osobówka przywaliła w karetkę na sygnałach która wjeżdżała od Mickiewicza na czerwonym. Byłem świadkiem bo stałem na światłach. Młody jechał w stronę Łęczyckiej. Karetka na skrzyżowanie wjechała całkiem ostrożnie, prędkości nie było. Młody przywalił w tylny lewy narożnik karetki a ta przewróciła się na bok. Ten samochód też pojawił się nagle. Ja słyszałem karetkę na długo przed dojazdem do skrzyżowania. Szkolenia na kierowców w naszym kraju są do dupy, To maszynka do zarabiania pieniędzy. Pamiętajmy też o tym że przepisy przepisami, ale należy na drodze też przewidywać. Dla krytykujących kierowcę karetki życzę wam abyście nigdy nie czekali za długo na przyjazd karetki gdy będzie uchodziło z was życie
Byłam i słyszałam osobiscie. Widzialam samochód po wypadku.
Nigdy nie piszę, gdy nie jestem tego pewna!!!
Winę za tą katastrofę drogową ponosi wyłącznie kierowca karetki, ponieważ bezmyślnie i z impetem wjechał na skrzyżowanie nie zachowując należytej ostrożności tak jak to mówi kodeks ruchu drogowego
@Romulec - i to jest prawda karetka miala czerwone i kieroqwca karetki musial uwarzac
Z tego komentarza natomiast wynika , że autor jest z rodziny kierowcy kareki- pana G.
Nie chcę nikogo osądzać, ale dużo jeżdżę i widzę jak ludzie reagują przy jadącej karetce. Przeważnie ok, wszyscy stają, ustępują pasa, ale widziałem wiele sytuacji gdzie jedna (przeważnie młoda) czarna owca wręcz wykorzystuje sytuację, że inni stoją, by nadrobić kosztem bezpieczeństwa lub przyblokowania karetki.
Kupno prawda ja jezdzie bez prawka i jakoś nie spowodowalem wypadku
I taka jest prawda, karetka mogła pędzić z góry, ale na dajezdzie do skrzyżowania powinien zwolnić do 20-30 i zerknąć w lewo, nie zrobił tego!!!! To katastrofalny błąd kierowcy zawodowego, również jemu wspolczuję........
Oczywiście różne są sytuacje, ale zawodowy kierowca wie doskonale kiedy może pakować się przez skrzyżowanie na czerwonym, czyli wtedy gdy widzi że wszyscy go widzą!!!