Wybrany wątek opinii

Na skrzyżowaniu Bema z Kościuszki Kilka lat temu osobówka przywaliła w karetkę na sygnałach która wjeżdżała od Mickiewicza na czerwonym. Byłem świadkiem bo stałem na światłach. Młody jechał w stronę Łęczyckiej. Karetka na skrzyżowanie wjechała całkiem ostrożnie, prędkości nie było. Młody przywalił w tylny lewy narożnik karetki a ta przewróciła się na bok. Ten samochód też pojawił się nagle. Ja słyszałem karetkę na długo przed dojazdem do skrzyżowania. Szkolenia na kierowców w naszym kraju są do dupy, To maszynka do zarabiania pieniędzy. Pamiętajmy też o tym że przepisy przepisami, ale należy na drodze też przewidywać. Dla krytykujących kierowcę karetki życzę wam abyście nigdy nie czekali za długo na przyjazd karetki gdy będzie uchodziło z was życie
(2016.07.14)
Kupno prawda ja jezdzie bez prawka i jakoś nie spowodowalem wypadku
(2016.07.14)
Oczywiście różne są sytuacje, ale zawodowy kierowca wie doskonale kiedy może pakować się przez skrzyżowanie na czerwonym, czyli wtedy gdy widzi że wszyscy go widzą!!!
Romulec (2016.07.14)
Prawde piszesz, było to w sobotni lub niedzielny poranek, astra biała + karetka, karetka przewróciła się na bok z pacjentem w środku. I tak jak piszesz auto uprzywilejowane praktycznie się zatrzymało i ruszyło (na czerwonym), młody chłopak jechał szybko i z muzyką głośną. Mam nawet gdzieś zdj. z tego wypadku.
(2016.07.15)
Powrót do komentarzy