A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Niech Ci Dyrektorzy placówek oświatowych napiszą prawdę nie realizujemy dowozów bo autobusiki się zepsuły, zamarzło paliwko. i po krzyku, a szkoły przeszły termomodernizacje więc w nich jakoś temperatura do prowadzenia zajęć nie spadła.
@Telewizor - To gamoniu chodzi o dzieci.
@Telewizor - Tu chodzi o dobro (zdrowie) i możliwość dowozu dzieci pracusiu. Nauczyciele i tak są w pracy.
Człowieku takich temperatur nigdy nie było w Elblągu. Uczeń w mieście idzie kilkaset metrów i jest w szkole. Jeżeli go mamusia nie podwozi. Były lata 90.Były zimy. -10,-15 i obowiązywał termometr a nie telefony komórkowe i odczuwalna temperatura jest taka, a realna teka. Działania podejmowane były zgodnie z sytuacją. Szalała grypa nie chodziliśmy do szkoły. Mróz był w szkole skracano lekcje jak w klasach był problem z ogrzewaniem.
Czytanie nie boli. Uczniowie w tych gminach często gęsto uzależnieni są od transportu szkolnego. Korona nikomu z głowy nie spadnie jak lekcje w ten ciężki mróz się nie odbędą.
Paradoks jest taki, że my dorośli znamy zimę jako zimę. Obuwie ocieplane, czapka, rękawiczki albo wersja na złość mamie odmrożę sobie uszy. A dzieciaki teraz wypatrują temperatury plusowej w lutym. Chodzą w trampkach i kurtkach wersja wiosna-jesień. Odporni są na mrozy. Kostki gołe. Jeansy porwane jakby je pies dopadł dziki.
To prawda i gołe bebzuny opasłe z tkanką tłuszczową jak u wieprza.
to znaczy, że nie mają ogrzewania w szkole? bo inaczej nie rozumiem tej decyzji, drogi przejezdne, dzieci są dowożone na zajęcia, piękna zima