Wybrany wątek opinii

Kiedyś przy mrozie - 30 nikomu nie przyszło na myśl aby zajęcia w szkołach odwołać... Sami z dzieci robicie nieporadnych bo za kilkanaście lat takie dziecko zobaczy na termometrze - 20 i będzie się bało z domu wyjść... Ono do pracy nie idzie bo jest mróz...
(2026.02.02)
Trochę masz racji bo w zimie tzw. stulecia było i 30st. ale szkoly były też zamykane !
(2026.02.02)
W Elblągu nie było -30 to raz. I niestety nie dość, że pomyślano, to i zamknięto nie tylko szkoły. To dwa. Co więcej, to kiedyś.. stawiali koksowniki, abyś mógł swoje 4 litery dogrzać. To trzy. Kiedyś to ludzie sprawdzali, co piszą...
Szkoda gadac (2026.02.02)
Jeszcze niewolnicy by mieli za dobrze
Spec (2026.02.02)
Człowieku takich temperatur nigdy nie było w Elblągu. Uczeń w mieście idzie kilkaset metrów i jest w szkole. Jeżeli go mamusia nie podwozi. Były lata 90.Były zimy. -10,-15 i obowiązywał termometr a nie telefony komórkowe i odczuwalna temperatura jest taka, a realna teka. Działania podejmowane były zgodnie z sytuacją. Szalała grypa nie chodziliśmy do szkoły. Mróz był w szkole skracano lekcje jak w klasach był problem z ogrzewaniem.
(2026.02.02)
Czytanie nie boli. Uczniowie w tych gminach często gęsto uzależnieni są od transportu szkolnego. Korona nikomu z głowy nie spadnie jak lekcje w ten ciężki mróz się nie odbędą.
(2026.02.02)
Powrót do komentarzy