Wybrany wątek opinii
Paradoks jest taki, że my dorośli znamy zimę jako zimę. Obuwie ocieplane, czapka, rękawiczki albo wersja na złość mamie odmrożę sobie uszy. A dzieciaki teraz wypatrują temperatury plusowej w lutym. Chodzą w trampkach i kurtkach wersja wiosna-jesień. Odporni są na mrozy. Kostki gołe. Jeansy porwane jakby je pies dopadł dziki.
Do moderacji
Odpowiedz
3
1
To prawda i gołe bebzuny opasłe z tkanką tłuszczową jak u wieprza.
Do moderacji
Odpowiedz
0
1