A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Dla wszystkich nieuków z ratusza i innych urzędów d/s niepotrzebnych - od lat to samo - jest taki kanał na YT - "WOLNE RZEKI" - najpierw go zasubskrybujcie i obowiązkowo przejrzyjcie kilkadziesiąt filmików w temacie - dopiero potem bierzcie się za "regulowanie" tutejszych rzek, strumyków, i zbiorników. Jesteście bandą ignorantów i nieuków - najgorsze jest to, że nikt nie ponosi za tony wylewającej się z naszych cieków głupoty... odpowiedzialności.
A mozna po polsku?
@marniak - to pokolenie smartfoniarzy
A wystarczyło tylko mieść zwykłe bosaki i kontrolować przepusty pod dwoma mostkami [ szpital i grunwaldzka] i nie dopuścić do ich zaczopowania przez spływające gałęzie. O 5.15 jeszcze wszystko było ok. płynące gałęzie ograniczyły przepustowość wody pod tymi przepustami. Po przyjechaniu strażacy usunęli owe gałęzie bosakami i woda poszła. To jest takie proste. Nie potrzeba zbiornika retencyjnego za kilka set milionów złotych.. Należy tylko wiedzieć gdzie są newralgiczne punkty.
Jest poniżej bażantarni miejsce na zbiornik retencyjny, oraz 2/3 starego basenu zostało do zmniejszenia fali powodziowej
Kiedys basen pelnil role zbiornika retencyjnego i mozna bylo zapobiegac takim sytuacjom.... no coz, rewitalizacja...
Psy szczekają, karawana idzie dalej.
Do tych co piszą, że Kumiela nie wylewała (dawniej woda podchodziła aż w okolice budynku Policji na Tysiąc-lecia). Ta część miasta to naturalne rozlewisko tej rzeczki. Wysoki poziom wód w rzece Elbląg powoduje brak wystarczająco sprawnego odpływu wód a to skutkuje rozlewiskiem. Podobnie jest z instalacją burzową, jest ona zaprojektowana na dużo mniejsze opady, które są odprowadzane do rzeki. Przy jej wysokim stanie woda z kanałów burzowych cofa się i przelewa kratkami na ulice miasta.
Co do zbiorników retencyjnych, to mieliśmy dwa ogromne - tzw. niemieckie baseny otwarte. Jeden zasypano w tym roku i zrobiono uciechę dla mas. Drugi stoi pusty a mógłby przyjąć sporą ilość wody. W planach jest wykopanie mniejszego oczka w okolicach Bażantarni. Po co? Pogłębić i wzmocnić ten stary basen i może wystarczy. Co więcej, cała dolinka mogłaby być może naturalnym zbiornikiem retencyjnym, ale w tym miejscu jest plac zabaw i nie wolno go ruszać (proponuję przenieść go w inne miejsce).
I tak na koniec nasuwa się jeden wniosek: Koszt modernizacji miasta w taki sposób aby nie dochodziło do okresowych podtopień jest znacznie większy, niż koszt walki z podtopieniami oraz z naprawą uszkodzeń. Dlatego od lat powojennych nikt z tym nie walczy.
25-26 sierpnia 1924 - Największa powódź przedwojenna
30 grudnia 1925 - Zimowa odwilż
1 kwietnia 1932 - Obfite opady i topnienie
5 lutego 2000 - Obfite opady i topnienie
23 sierpnia 2007 - Nagła, intensywna ulewa
18 września 2017 - Nagła, intensywna ulewa
29 lipca 2025 - Przewidziana, intensywna ulewa.
To jest miejsce gdzie Kumiela, dawniej Dzikuska zawsze zalewała. Kilka lat temu przy dużych deszczach były większe zalania. Nie rozumiem właścicieli aut którzy nauczeni doświadczeniem sprzed kilkunastu lat nie przeparkowali swoich samochodów na wyżej położone miejsca