UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Do tych co piszą, że Kumiela nie wylewała (dawniej woda podchodziła aż w okolice budynku Policji na Tysiąc-lecia). Ta część miasta to naturalne rozlewisko tej rzeczki. Wysoki poziom wód w rzece Elbląg powoduje brak wystarczająco sprawnego odpływu wód a to skutkuje rozlewiskiem. Podobnie jest z instalacją burzową, jest ona zaprojektowana na dużo mniejsze opady, które są odprowadzane do rzeki. Przy jej wysokim stanie woda z kanałów burzowych cofa się i przelewa kratkami na ulice miasta. Co do zbiorników retencyjnych, to mieliśmy dwa ogromne - tzw. niemieckie baseny otwarte. Jeden zasypano w tym roku i zrobiono uciechę dla mas. Drugi stoi pusty a mógłby przyjąć sporą ilość wody. W planach jest wykopanie mniejszego oczka w okolicach Bażantarni. Po co? Pogłębić i wzmocnić ten stary basen i może wystarczy. Co więcej, cała dolinka mogłaby być może naturalnym zbiornikiem retencyjnym, ale w tym miejscu jest plac zabaw i nie wolno go ruszać (proponuję przenieść go w inne miejsce). I tak na koniec nasuwa się jeden wniosek: Koszt modernizacji miasta w taki sposób aby nie dochodziło do okresowych podtopień jest znacznie większy, niż koszt walki z podtopieniami oraz z naprawą uszkodzeń. Dlatego od lat powojennych nikt z tym nie walczy.