85
05.08.2024

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
@................... - Polacy twierdzą że rząd powinien się zająć rozliczeniem pislamistów, rozwiązaniem konkordatu, i zaprzestania wypłat 13 14 15 emerytur. Oczekują inwestycji które będą rozwijały kraj a nie rozdawnictwa. Polacy chcą zwrotów dotacji dla lipnych pisowskich i watykańskich fundacji.
Tak to wygląda (2024.08.05)
I tak w Elblągu jest od zawsze czekają na zakończenie inwestycji która nie wiadomo kiedy wystartuje: takich przykładów jest wiele a bałagan jest od lat nierozwiązany dla służb i władz. Czego się boicie roboty. czy ustawienia do pionu tych którzy łamią przepisy
(2024.08.05)

info

2  
  0
@nnnnn - Inflacja w pierwszym półroczu 2,7%. Za pisu 20%. Ceny gazu za pisu do góry o 300 %....
Nie cierpię troli (2024.08.05)
Mam pytanie, gdzie można parkować i jeździć po "Starym Mieście" w Polsce????? Jesteśmy chyba jednym z niewielu miast gdzie można jeździć po "starym" i jeszcze narzekamy!!!!
ZEN (2024.08.05)

info

6  
  2
Wystarczy zaparkować poza granicą starego miasta i przejść na nogach 200 m. No, ale wygodnictwo i lenistwo bierze górę.. a najlepiej wjechać do samego lokalu..
(2024.08.05)

info

4  
  1
Całkowity zakaz poruszania się na starówce, jedynie zezwolić mojej firmie i po kłopocie.
yaris. (2024.08.05)

info

1  
  3
Nie ma co tu się rozpisywać, Prezydent i ludzie z Zarządu Dróg wiedzą lepiej co nam potrzeba na Starówce. Osobie piszącej, że po Elblągu tylko pieszo, komunikacją lub rowerem gratuluję pomysłu z którym warto startować w wyborach do Rady Miejskiej. Chyba nie wie, że Elbląg to Miasto Emerytów i nie chodził z pelnymi siatami z zakupów do domu w odległych dzielnicach,
(2024.08.05)

info

2  
  0
Krótki spacer jest dobry dla zdrowia. Wprowadzić zakaz wjazdu na Stare Miasto za wyjątkiem mieszkańców, służb, dostawców. Przy starówce są dwa duże płatne parkingi.
Tak to widzę. (2024.08.05)

info

4  
  3
Spokojnie rozwiązuję problem zakaz ruchu wszelkich pojazdów oprócz lektyk dla czarno-sukienkowych samochody parkować w Milejewie za remizą
(2024.08.05)

info

2  
  0
Znam takie osoby, które mając do sklepu kilkaset metrów, muszą tam dojechać samochodem (i nie mają 15-osobowych rodzin i zakupów o wadze 40 kg). Jakoś tak się dziwnie składa, że kręgosłup mają do wymiany. Co drugi chyba kierowca jest otyły lub z nadwagą, bo po iluś latach nieustannego korzystania z auta w każdej sytuacji życiowej człowiek nie jest w stanie wyobrazić sobie życia bez niego. I wiecie co? To nie jest wolność, jak to mówią kierowcy. To jest niewolnictwo. Rozumiem, że auto było kiedyś wyznacznikiem statusu, można się było z nim obnosić (choć to ciągnęło burakiem), ale teraz?
(2024.08.05)