A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
@Jbpis - Również ssię zgadzam z tym panem co tu dobrze napisał tamten nie widział że stoi samochód jakiś slepak czy jak??awaryjne czy nie awaryjne wypijesz i jedziesz dalej to niewiem jak ten głąb to zrobił
Wymijasz miało być
A rodzice przeciez byli na miejscu i co zostawili dziecko nieprzytomne. to obcy facet udzielal pomocy?szok. szok. szok.
@Zwykły kierowca - A gdyby w audi jechały małe dzieci, albo kobieta w ciąży to też uległy by wypadkowi i "ważnych"poszkodowanych przybywa. Strażak zatrzymując się na lewym pasie stworzył zagrożenie dla innych kierujących.
@Pan Kajzerka - Ty jesteś mądry? a dlaczego miał zjechać na prawy? Czy ty znasz przepisy ruchu drogowego?Miasto to nie autostrada żeby zjeżdżać na prawy Weź się doszkol bo przez takich jak ty są takie wypadki.
@jaśnieja - co ma do tego lewy pas, możesz nam wytłumaczyć dlaczego źle że na lewym a na prawym byłoby dobrze. Oczywiście chodzi mi o miasto.
Za zatrzymanie na lewym pasie to chyba prawko powinny mu zabrać bo ratując jedno zabił by drugie
A kask na głowie u małej to co?
Z artykułu wynika, że dziewczynka jechała z rodzicami chodnikiem, więc jadący mógł się zatrzymać na prawym pasie, włączyć światła awaryjne i pójść udzielić pomocy dziecku, a nie zatrzymywać się na lewym pasie i przebiegać przez jezdnię, samemu też narażając się na potrącenie. Na trasach szybkiego ruchu w razie awarii też nie zatrzymujesz się na lewym pasie, chyba że ci życie niemiłe, od tego jest pobocze po prawej stronie.
jak dla mnie to cala sytuiacja jest dziwnie nieprawdopodobna, ze do dziecka przy ktorym sa rodzice wyskakuje strazak lecac na pomoc a nastepnie ktos w niego wali, moglo wygladac to tak, strazak bawil sie w szeryfa dal po heblach specjalnie temu z audi ze jezdzi za szybko, dziewczynka slyszac pisk opon wystraszyla sie i przewrocila, strazak wyskoczyl udzielac jej pomocy bo czul sie winny zajscia