A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Patryk teraz właśnie widać, że nie jesteś chyba z Elbląga, bo te turbiny będą transportowane właśnie z Elbląga z hal nad rzeką i tam są SUWNICE O wielotonowym udźwigu. Właśnie tak ladowali na barkę największe w Polsce zbudowane turbiny dla nowych bloków elektrowni Opole o mocy ponad 900 MW i wadze kilkuset ton. Proste suwnica jest w Kanale przy hali Maag Gear i Siemens i tam ładują to samo jest przy odlewni. Dlatego miasto jest przygotowane do tego transportu właśnie widać, że niewiele wiesz.
Tak przecież nikt nie mówi, że Elbląg będzie drugą Gdynią, ale małym/ średnim portem feederowym, w Trójmieście mają budować huba przeładunklwego do gromadzenia ładunków z mniejszych portów i załadunku na wielkie statki. Port ma powierzchnię 470 ha i spokojnie można go rozbudować do mocy przeładunkowych na 2-3 mln ton rocznie. Jest przecież pętla żuławska i są nowe Mariny nad Zalewem zmodernizowane i powiększone cumowiska, w Elblągu też jest wiele marin i cumowisk, jest serwis łodzi i stocznia rzeczna z suwnica i nieduża pochylnią więc spokojnie można tu remonty jednostek robić co się dzieje, ale po przekopie będzie można to robić na większą skalę. A tor wodny przecież jest i tak, rzekę Elbląg trzeba i tak co kilka lat odmulać, bo inaczej osady podniosą lustro wody i rzeka wyleje, teraz tor wodny do Rosji ma ok 60 km długości, a ten przy przekopie będzie dużo krótszy przecież i Rosja nie chce pogłębiac toru wodnego po swojej stronie, co sprawi, że niedługo nie będą mogły tam pływać polskie jednostki i port w Elblągu będzie martwy. A przekop to będzie też atrakcja turystyczna jak będzie można wpływać z Bałtyku na Zalew i do Elbląga.
@RobertKoliński - Unia Europejska nie stawia dzisiaj na transport drogowy, ale również nie stawia na transport śródlądowy. Stawia na transport kolejowy, jako najtańczy, najbardziej ekologiczny i dużo szybszy od morskiego i śródlądowego. Port w Elblągu ma możliwości transportu ładunków transportem śródlądowym bez konieczności bezsensownego przekopu mierzei.
@Gienek - Transportowałem barkami kilka lat temu zboże z Elbląga do portów Gdańsk/Gdynia. Niestety okazało to się klapą finansową dla Zleceniodawcy - transport drogowy okazał się dużo tańszy.
Patryk wymień proszę te silniejsze inwestycje z większym potencjałem, które przyniosą nowe miejsca pracy i rozwój gospodarczy Elbląga i powiedz skąd weźmiesz na to pieniądze, bo na przekop to pieniądze daje Rząd 880 mln, a skąd Ty weźmiesz pieniądze?
@RobertKoliński - Transport śródlądowy w Unii Europejskiej zanika, bowiem:
- wcale nie jest taki ekologiczny. Pchacze, barki o własnym napędzie spalają jednak paliwo zanieczyszczając środowisko. Kolej elektryczna nie zatruwa powietrza,
- czas dostarczenia towaru ma olbrzymie znaczenie w wyborze środka transportu
- w końcu doszło do rządzących w Unii to, że przystosowywanie rzek do żeglugi przyczyniło się do zwiekszonego zagrożenia powodziowego. Dlatego obecnie w Europie zachodniej naturalizuje się rzeki, likwiduje śluzy, przywraca zakola, przywraca naturalny bieg rzek
Jako dowod na to przytoczę Niemcy. Od czasów połączenia Niemiec nie wydano ani jednej marki ani Euro na rozwój dróg wodnych w dawnym NRD. Zapobiega się jedynie dewastacji, ale zaprzestano pogłębiania, pozostawiając rzeki i kanaly jedynie dla ruchu turystycznego. Transport po Renie jeszcze istnieje, ale jest DOTOWANY! Zeszły rok, kiedy stan wody na Renie zatrzymał ruch jednostek na całe lato, na pewno przyczyni się do dalszych decyzji zmierzających do końca tego typu transportu. Takie są fakty Panie Robercie. Pozdrawiam :)
Patryk a droga wodna jak nie będzie przekopu to przecież też musi być utrzymywana, przecież rzekę i tak muszą odmulać, bo inaczej wyleje, więc bardziej ekonomiczne jest jej odmulanie przy przekopie jak bez przekopu. Jak Stadiony zarabiają? Narodowy przecież kosztował ponad 2 mld zł i zanim się zwróci to bezdi musiał być remontowany, albo zbudowany od nowa. Nawet doplacali na koncert Madonny na tym stadionie. A przekop będzie istniał setki lat. A poza tym sprzedadzą te wycięte drzewo, No i jest tam też bursztyn, to zmniejszy koszty inwestycji. Jakie wydatki na port w Elblągu trzeba ponieść Patryk powiedz?
@Patryk12340987 - Oj Patryk, Patryk. Jestes "super" znawca gospodarki Niemiec. Najbogatsze regiony Niemiec to Bayern i Baden-Württenberg. Podaje link lecz nie bede tobie tlumaczyc. Innych wyzywasz od glupkow a sam podajesz sie za znawce gospodarki Niemiec. Oto link: https://www.sueddeutsche.de/wirtschaft/wirtschaftskraft-der-regionen-triumph-der-autostaedte-1.1916157
Lucek powiedz w jaki sposób barka o ładowności 700 ton jest droższa w transporcie od 30 tirow z 30 kierowcami? A transport Śródlądowy ma się dobrze w UE. W Niemczech przez niski stan wody w Labie i Renie dlawiona jest niemiecka gospodarka
To cytat z business insider.
,,Co ciekawe, niemiecki przemysł, jak i cała gospodarka jest po części dławiona przez problemy logistyczne wywołane niskim poziomem wód w rzekach - szczególnie w Renie oraz Łabie.
Firmy przez to muszą inwestować więcej środków w zaopatrzenie swoich zakładów i transport towarów. Frachtowce nie mogą być obciążane tak jak dotąd, w przeciwnym razie utkną na mieliznach. Na najdłuższej rzece Niemiec ? Renie ? niektóre statki musiały zredukować przewożoną ilość ładunku o dwie trzecie ? informował w zeszłym roku Roberto Spranzi z Niemieckiego Związku Żeglugi Śródlądowej, cytowany przez Deutsche Welle. Z kolei ceny za załadowaną tonę podskoczyły czterokrotnie w górę ? powodem jest popyt na dodatkowe frachtowce. Podobnie jest na Menie i Nekarze, gdzie cena za tonę przewożonego ładunku sięga już 40 euro.''
No i ten tekst mówi o tym jak ważny jest transport wodny.
@Lucek - Mity niestety - nie dość, że UE ma w planach (jest taki oficjalny dokument pt. Biała Księga Transportu, polecam lekturę;) finansowanie rozwoju żeglugi śródlądowej przez co najmniej następnych 30 lat (do roku 2050), to w dodatku te Pańskie pociągi elektryczne skądś jednak prąd do silników muszą pobierać, prawda? A skąd mamy prąd, w Polsce zwłaszcza?;] Ciekawostka: 1 litr paliwa pozwala przemieścić statkiem rzecznym na odległość 1 km aż 127 ton ładunku, podczas, gdy samochodem jedynie 50 ton, zaś koleją 97.Ciekawostka 2: zwrócił Pan kiedyś uwagę, że lokomotywy transportowe (te do składów towarowych) są wyłącznie spalinowe? Ciekawe dlaczego?;) Owszem, przywraca się naturalne brzegi na europejskich rzekach, ale wcale nie likwiduje się przy tym ich funkcji transportowej - co więcej, przygotowuje się i finansuje kolejne, kolosalne inwestycje w rozwój żeglugi śródlądowej, czyli np. w Polsce rewitalizację i rozwój m. narodowych dróg śródlądowych E30,E40 i E70 (ten ostatni szlak to nasze okolice, z przekopem włącznie;). Co zaś do czasu, to Pan zapyta choćby w elbląskim GE Power, co było dla nich ważniejsze przy transporcie turbin do Opola ostatnio - czas, czy raczej bezpieczeństwo i w ogóle możliwość dostarczenia ładunku wielkogabarytowego;) Pozdrawiam:)