UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Tak przecież nikt nie mówi, że Elbląg będzie drugą Gdynią, ale małym/ średnim portem feederowym, w Trójmieście mają budować huba przeładunklwego do gromadzenia ładunków z mniejszych portów i załadunku na wielkie statki. Port ma powierzchnię 470 ha i spokojnie można go rozbudować do mocy przeładunkowych na 2-3 mln ton rocznie. Jest przecież pętla żuławska i są nowe Mariny nad Zalewem zmodernizowane i powiększone cumowiska, w Elblągu też jest wiele marin i cumowisk, jest serwis łodzi i stocznia rzeczna z suwnica i nieduża pochylnią więc spokojnie można tu remonty jednostek robić co się dzieje, ale po przekopie będzie można to robić na większą skalę. A tor wodny przecież jest i tak, rzekę Elbląg trzeba i tak co kilka lat odmulać, bo inaczej osady podniosą lustro wody i rzeka wyleje, teraz tor wodny do Rosji ma ok 60 km długości, a ten przy przekopie będzie dużo krótszy przecież i Rosja nie chce pogłębiac toru wodnego po swojej stronie, co sprawi, że niedługo nie będą mogły tam pływać polskie jednostki i port w Elblągu będzie martwy. A przekop to będzie też atrakcja turystyczna jak będzie można wpływać z Bałtyku na Zalew i do Elbląga.

Gienek