Wiele pytań wokół przetargu na komunikację miejską

55
01.02.2026
Wiele pytań wokół przetargu na komunikację miejską
(fot. Anna Dembińska, archiwum portEl.pl)
Dwie firmy, zainteresowane prowadzeniem przewozów w elbląskiej komunikacji miejskiej od 1 stycznia 2028 roku, złożyły odwołania do treści trwającego właśnie przetargu. Sprawa trafiła do Krajowej Izby Odwoławczej, a Zarząd Komunikacji Miejskiej przesunął termin nadsyłania i otwarcia ofert z 26 stycznia na 6 lutego.

Samorząd Elbląga nie ma własnego taboru autobusowego komunikacji miejskiej, od lat 90. zleca to zadanie prywatnym przewoźnikom. Ostatnie umowy zostały zwarte na 7 lat i kończą się 31 grudnia 2027 r. W najnowszym przetargu, który właśnie trwa, Zarząd Komunikacji Miejskiej wydłużył czas obowiązywania umów do 10 lat, nowi przewoźnicy mają wyruszyć autobusami w miasto 1 stycznia 2028 r.

26 stycznia tego roku mieliśmy poznać kwoty oferowane przez zainteresowane świadczeniem takich usług firmy, ale ten termin został najpierw przesunięty na 30 stycznia, a następnie na 6 lutego. Dlaczego? Powodem są odwołania do zapisów przetargu, jakie złożyli jeszcze przed końcem roku dwaj przewoźnicy - Relobus Transport Polska z Torunia i PKS Gostynin, który obecnie wozi Elblążan swoimi autobusami. Zarzucają oni ZKM m.in. rażąco wysokie i nieproporcjonalne ukształtowanie sposobu naliczania kar umownych, zbyt wysoki poziom kar i niewłaściwe wskaźniki waloryzacji wynagrodzeń dla przewoźników. Domagają się zmian w zapisach ogłoszenia przetargowego. Sprawa trafiła do Krajowej Izby Odwoławczej, która nie podjęła jeszcze decyzji w tej sprawie.

Przypomnijmy, że umowy z nowymi przewoźnikami, wyłonionymi w przetargu, mają obowiązywać od 1 stycznia 2028 do 31 grudnia 2037 r. ZKM wymaga od nich nowych autobusów, z których blisko jedna trzecia ma mieć napęd nisko lub zeroemisyjny. Mają mieć minimum 11,5 metra długości, troje drzwi, być w całości niskopodłogowe, z klimatyzacją, kasownikami umożliwiającymi płacenie kartą, systemem głosowych zapowiedzi przystanków. Na pokład zabiorą 90 pasażerów (miejsca siedzące i stojące) lub 70 (dotyczy autobusów z napędem elektrycznym). Autobusy mają być klasy MAXI, fabrycznie nowe (z maksymalnym przebiegiem 1000 km), od jednego producenta (dopuszcza się, by autobusy z napędem elektrycznym i konwencjonalnym miały różnych producentów).

Zamówienie zostało podzielone na dwie części, w każdym z nich przewidziane jest 1,375 mln wozokilometrów rocznie. Liczba wozokilometrów może się zmieniać +/- 10 proc. w każdym roku.

Potencjalny wykonawca musi zapewnić flotę 13 autobusów z napędem konwencjonalnym i 7 z napędem elektrycznym na każdą część zamówienia (razem 40 autobusów z napędem konwencjonalnym i 14 z elektrycznym). Do tego powinien mieć autobusy rezerwowe (3 z napędem konwencjonalnym, 1 z elektrycznym na każdą część zamówienia), w celu umożliwienia realizacji usługi w razie potencjalnej awarii.

RG

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Wymogi ZKM to ma jak mało kto, a teraz proszę popatrzeć na elblaskie tramwaje...
(2026.01.29)
Nie mądre te firmy, czy Miasto zmieniłoby kryteria, gdyby nikt nie przystąpił do przetargu. A gdzie te elektryczne autobusy miały by się ładować, Elbląg, ma taka infrastrukturę ? czy do Malborka by jeździły na ładowarkę.
Real (2026.01.29)
Ile ostatnio pojeździł ten elektryczny autobus z pksu? 2 tygodnie? Awaria i bye bye?
(2026.01.29)

info

29  
  8
@Real - Chyba nikt nie wątpi w to że wystarczy mróz i wszystko stoi. "Nie spiesz się z przewidywaniem wszystkiego. Otwórz się na nieznane i pozwól życiu cię zaskoczyć"
(2026.01.29)
"Nie spiesz się z przewidywaniem wszystkiego. Otwórz się na nieznane i pozwól życiu cię zaskoczyć" Elektryczne pojazdy są nie od dziś i żadna to nowość że wychodzi taniej od paliwa ale muszą być i na paliwo bo wystarczy mróz i stoimy !!!
(2026.01.29)

info

9  
  5
@Real - Nie składasz oferty. Nie wnosisz protestu. Nie ma Ciebie w obiegu danego przetargu. Mało o PZP wiesz.
(2026.01.29)
Omawialiśmy na studiach przypadki przetargów, w których służbowe auta dla pracowników instytucji publicznych, miały mieć według specyfikacji przetargowej konkretną szerokość podłokietnika w drzwiach, co do milimetra. Okazywało się, że taką konkretną szerokość podłokietnika ma tylko jeden producent aut, których dostępność zapewnia jedna sieć sprzedaży aut. I co? I nico! :D Ale najciekawszy przykład był z informatyzacją ZUS. "Zapomniało się" urzędnikom, że do komputerów, które zamówiono, trzeba zamówić też oprogramowanie, żeby w ogóle komputer się włączył :D I cyk, kolejny przetarg, tym razem z niesamowicie wysoką pozycją negocjacyjną dostawcy, bo komputery już ZUS kupił, więc co teraz? Trzeba dokupić oprogramowanie u tego samego kontrahenta, ale już po cenie jaką sobie zażyczy, bo mamy punkt bez odwrotu i desperację po stronie zamawiającego to wszystko Państwa Polskiego. Taki mamy kraj, taki klimat! A wiecie dlaczego każda partia, która była u władzy tak robi? Bo im na to pozwoliliście!
Obudź się i pomyśl dwa razy (2026.01.29)
@Obudź się i pomyśl dwa razy - Co to za studia, które nie uczą myślenia w państwie polskim? I taki mamy klimat jakie studia.
(2026.01.29)
Brak własnej firmy komunikacji autobusowej się mści na Elblągu. Bo ci co teraz nas wożą to skandal. Szczególnie te krotkie badziewia. Jest 2026 r a komunikacja czyli pojazdy PRL.
(2026.01.29)
Proszę o zlikwidowanie linii 11 w obecnym kształcie. To jest koszmar. Proszę aby 11tka jeździła po starej trasie jak dawniej na Dębicę z 8ką, 9tką, 17tka, 13tką wyjeżdzające z Zawady. To był najlepszy rozkład jazdy w Elblągu zlikwidowany za Witolda Wroblewskiego.
(2026.01.29)