A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
3 kobiety haah
Widocznie tak musiało być!
Nie opowiadaj bredni. Parafrazując klasyka. Pękła Ci kiedyś opona, no widzisz a ja znam kogoś komu pękła. Byłem w aucie jako pasażer, prędkość na ekspresówce ok 120 km/h tempomat. I co?? Najpierw huk, kierowca zaczął hamować i dopiero pod koniec hamowania przy niezbyt dużej prędkości poczuł "coś nie tak"na kierownicy. No chyba że będąc kierowcą nie podejmujesz żadnej reakcji na głośny huk przy Twoim aucie i dalej jedziesz - no to wtedy masz rację. Ja osobiście reaguje na każdy dziwny dźwięk podczas jazdy, szukając jego pochodzenia - nie zawsze wiąże się to z zatrzymaniem do 0.Ale warto wiedzieć, czy może koło się odkręca, czy może łożysko się rozlatuje czy jakaś inna awaria.
Wygląda, że sporo policjantów tu na portalu, sądząc po łapkach w górę. Szkoda tylko, że nie wyciągają odpowiednich wniosków z tych informacji jakie pojawiają się w komentarzach.
O własne bezpieczeństwo, to chyba każdy powinien zadbać sam. A czekanie na działania policji, to co mają zmienić?Mieszkam w Norwegii i policję na drogach widuję tutaj raz na kilka lat. A jednak wypadków i śmierci na drogach zdecydowanie mniej tutaj, niż w Polsce. Ale też kary są zdecydowanie bardziej uciążliwe dla sprawców wykroczeń drogowych. Za znaczne przekroczenie szybkości idzie się do aresztu. Po prostu, parę tygodni odpoczynku i czas na wyciszenie się. A w Polsce kierowców-bandytów prawo traktuje, jak niegrzeczne dzieci. Tak nie wprowadzi się bezpieczeństwa na drogach. Niestety, ale sprawdza się stara zasada, że kiedy nie działa siła argumentów, to trzeba użyć argument siły.
Człowieku wina jest tylko i wyłącznie kierowcy który świadomie przekracza prędkość, oczywiście policja powinna pomóc takich eliminować, ale nie można policji obwiniać o to, że Pan/Pani X wciska gaz. A kierowca (w tym wypadku poniósł najsurowszą karę), ale w wypadku śmiertelnym gdy kierowca przeżyje powinien odpowiadać jak za zabójstwo oczywiście jeśli to kierowca świadomie złamał przepisy ruchu drogowego. Idąc Twoim tokiem rozumowania, to lekarze powinni chodzić po domach i na ulicy sprawdzać czy ktoś nie ma zawału - wtedy śmiertelność na zawał można ograniczyć przez wszystkich lekarzy tych "u góry"i tych "na dole"- Absurd. Z tym, że kierowca sam wybiera prędkość i czas w jakim ją przekracza, a zawał "atakuje"nagle.
Tak ja wiem, ale po co Ci tam informacja
Żegnaj A :((
Bardzo współczuję
Selekcja naturalna. Nic dodać nic ująć !!
@Edek z fabryki kredek - Wiesz, zamiast naturalnej selekcji wolałabym jednak prawidłowej pracy policjantów, każde życie jest cenne.