Wybrany wątek opinii
Czemu zawsze zakładacie, że wypadek jest z winy kierowcy? W tym przypadku oczywiście mogło tak być, ale nie musiało. Przykład: opona w samochodzie podczas jazdy może eksplodować, co przy prędkości dozwolonej na tym odcinku (90 km/h), powoduje, że samochód gwałtownie w ułamku sekundy zmienia tor jazdy. Łatwo jest pisać bezmyślne, stronnicze oraz osądzające komentarze, nie wiedząc nic o okolicznościach kolizji/wypadku.
Do moderacji
Odpowiedz
19
5
Nie opowiadaj bredni. Parafrazując klasyka. Pękła Ci kiedyś opona, no widzisz a ja znam kogoś komu pękła. Byłem w aucie jako pasażer, prędkość na ekspresówce ok 120 km/h tempomat. I co?? Najpierw huk, kierowca zaczął hamować i dopiero pod koniec hamowania przy niezbyt dużej prędkości poczuł "coś nie tak"na kierownicy. No chyba że będąc kierowcą nie podejmujesz żadnej reakcji na głośny huk przy Twoim aucie i dalej jedziesz - no to wtedy masz rację. Ja osobiście reaguje na każdy dziwny dźwięk podczas jazdy, szukając jego pochodzenia - nie zawsze wiąże się to z zatrzymaniem do 0.Ale warto wiedzieć, czy może koło się odkręca, czy może łożysko się rozlatuje czy jakaś inna awaria.
Do moderacji
Odpowiedz
6
1
No dokładnie, albo dzikie zwierzę może wybiec przed samochód i już wypadek gotowy.
Do moderacji
Odpowiedz
2
0
T co o za samochod ze peka opona czy coś innego kto przegląd odpisł na taki zlom
Do moderacji
Odpowiedz
0
1
@korona - Chyba nigdy nie jeździłeś samochodem, bo opona może pęknąć po najechaniu na jakiś ostry przedmiot, nawet nowa opona.
Do moderacji
Odpowiedz
0
1