A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Rząd II RP nie obiecywał gruszek na wierzbie, bo już częściowo reforma się zaczęła, a poza tym świat się rozwijał i szedł do przodu i tak samo jak zniknęła pańszczyzna tak samo byłaby przeprowadzona reforma rolna czy elektryfikacja wsi, poza tym ci co biegali po lasach chcieli wolnej Polski, a nie 2 okupacji i odzyskania naszych wschodnich ziem zwłaszcza Lwowa. Generał Skalski powrócił do Polski chciał ją budować nie biegał po lasach i co go spotkało? Został zamknięty i był torturowany za co? Tak samo wielu innych było i dlatego uciekli do lasu, bo by ich zabili. Co zrobili z Pileckim czy Nilem przecież Nil chciał pokoju i co?
Sam byś może biegał, mój dziadek i pradziadek żyli w II RP i jakoś nie biegali na bosaka, choć nie byli obszarnikami. Mieli co jeść i byli dumni ze swojego kraju i uczestniczyli w budowie Stalowej Woli. A na wszystkim się nie znam, ale na rolnictwie i historii nieco to na pewno.
@Zen - To Twój dziadek był chlubnym wyjątkiem, niestety mało kto miał tyle szczęścia, taką głowę w rezultacie tak udane życie, przeważająca część ludności RP to zacofanie i bieda.
Nie był wyjątkiem Polska po zaborach I wojnie światowej i walkach z Bolszewikami była biedna, ale w miare upływu lat się rozwijała, np taka Hiszpania czy Finlandia były dużo biedniejsze od Polski, a dodatkowym atutem było to, że mieliśmy własne polskie firmy i naszą myśl techniczną, która z powodzniem konkurowała na świecie.
@Zen - Chyba że był Żydem, bo Polacy to raczej biedni byli, poczytaj trochę ale nie dokumentów IPN ale czegoś bardziej wartościowego. II RP to bieda i zacofanie a linia kolejowa z Gdyni, sama Gdynia i COP to tylko wyjątki. Owszem był jakiś rozwój techniki ale niewielki co dobitnie ukazała porażka wrześniowa. Dobroduszny rząd, dbający o swoich ludzi zawinął się szybko wraz z wojskowymi czego konsekwencją była brak rozkazów, rozbieżność oraz słaba łączność. Polska nie miała lotnictwa praktycznie, choć lotnicy byli waleczni jak mało kto. Połowa samolotów na lotniskach a w ogóle najlepsze były Łosie - nowoczesne. .. bombowce, nie przydatne w wojnie obronnej. Czołgi 7TP owszem fajne ale mało i to wcale nie polska myśl technologiczna. Naszym atutem w wojnie obronnej był. .. brak dróg, na szczęście dla Niemców pogoda sprzyjała i dość szybko front posuwał się ku Warszawie. Nie gadaj głupot, że Polska z powodzeniem konkurowała z kimś na świecie a argumenty, że Hiszpania czy Finlandia były biedne nie są argumentem sensownym, taki był świat dwudziestolecia, to tak jakbyś dziś mówił, że Albania czy Ukraina są biedniejsze. Daleko nam było do czołówki. Elity się bawiły a biedota wegetowała. Poczytaj "Pamiętniki chłopów" - tak było fajnie.
W odpowiedzi na skrajna lewice,ktora coraz intensywniej dominuje na lewej stronie,tylko skrajna prawica o zabarwieniu narodowym moze uratowac Polske przez lewackim chlamem.Garbusiarz cyklista
swoją drogą to dobrze że takie kotlińskie i jemu podobni publikują swoje zdanie. Mamy wtedy jasny obraz co nam grozi ze strony osób, które mają takie poglądy.
@RobertKoliński - ha, ha, ha, ale bełkot, brzmi jak wynurzenia pijanego pensjonariusza szpitala psychiatrycznego i to jest wersja łagodniejsza.
To mi pachnie wkladaniem kija w mrowisko,a to juz grozi w skrajnym przypadku nazizmem,co czynia narody w celu samooczyszczenia sie z w/w chlamu.Garbusiarz cyklista
Nie był Żydem, tylko Polakiem rolnikiem mój dziadek. Jego ojciec też był rolnikiem. Co ty za głupoty piszesz, że technika była słaba? Polska była 1 z 7 krajów na świecie, które produkowały czołgi i samoloty, mieliśmy tyle samo patentów co Szwajcaria. Co nie gadaj głupoty to Ty piszesz. Wyprodukowaliśmy o 5500 samolotów w II RP z czego wiele na eksport w tym do USA. Weź sobie poczytaj a Polska przegrała, bo zaatakowały ją 2 największe mocarstwa i do tego Słowacja żaden kraj by się w takiej sytuacji nie obronił to tak jakby Rosja została zaatakowana przez Chiny, Niemcy i Polskę w wojnie konwencjonalnej by nie miała żadnych szans. 7TP był najlepszym czołogiem lekkim świata miał polski wynalazek peryskop odwracalny Gundlacha i silnik diesla, który do dziś jest wykorzystywany w pojazdach wojskowych. A lotnictwo latalo aż do bitwy pod Kockiem. Hitler się spieszył z atakiem, bo Polska juz się odbudowała i miala już wybudowane kompletne fabryki zbrojeniowe jak w Stalowej Woli obecne HSW gdzie robi się Rosomaki i tam właśnie miała ruszyć produkcja nowoczesnego sprzętu, jak tych dzial plot, które już zaczęto produkować (ponad 100 sztuk) a do 1940 miało być ich znacznie więcej i to utrudniłby operacje niemieckiego lotnictwa, to samo szybkostrzelny NKM 20 mm nowoczesne dzialko już zamontowane na części TKS i właśnie z takiego Roman Orlik zniszczyl kilkanaście czołgów niemieckich. Polacy zadali Niemcom duże straty i gdyby nie Atak ZSRR to bylyby one dużo dużo większe. Samych czołgów i pojazdów zniszczyli ok 1000 Niemcom. A czołgi 9TP i 14 TP czołg pływający pzinż 130, tks-d samochody pzinż 303, pzinż lux sport, motocykle sokół, karabiny ppanc UR były tak dobre, że Niemcy i Włosi ich potem uzywali, karabin smaopowtarzalny Maroszka, działo ppanc 37 mm i 47 mm pozostałe czołgi jak R-35 i H-35 też nie były złe, najgorsze były tks i RFT-17 Vickersy z działem dawały radę. A na Helu miał powatać nowoczesne system kierowania ogniem na podczerwień. A nasze prototypy samolotów jak PZl wicher, Sum, Jastrząb i jego rozwinięcie Miś. Dodatkowo Polska kupiła już kilkaset samolotów Morane saulnier we Francji, które były nowoczesne, i w W. Brytanii i łodzie torpedowe z Włoch Cant Arione, a Polski samochód CWS T1 porównywalny z Rolls Royce'em? Dlatego Hitler się spieszył, bo wiedział, że jak te nowe fabryki zaczną produkcję i będzie dużo sprzętu w Polsce, to nie będzie mógł nas pokonać. Więc nie gadaj, że przez 20 lat mieliśmy słabe osiągnięcia.