Można już kopać, ale nie wszyscy tego chcą

89
18.10.2019
Można już kopać, ale nie wszyscy tego chcą
Dzisiejszy protest w miejscu, gdzie niebawem mają ruszyć prace budowlane (fot. Michał Skroboszewski)
Dziś (18 października) Urząd Morski w Gdyni przekazał konsorcjum firm N.V. Besix SA, NDI S.A. i NDI Sp.z o.o. teren, na którym prowadzone będą prace w ramach pierwszego etapu budowy kanału żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną. Na miejsce przyjechali protestujący, którzy deklarują obronę przyrody. Zobacz zdjęcia.

Jak informuje Urząd Morski w Gdyni, wykonawca obecnie pracuje nad harmonogramem prac budowlanych i dokumentami kontraktowymi,  wymaganymi przed rozpoczęciem robót. Teren prac zostanie zabezpieczony, z zachowaniem ciągłości komunikacji drogowej.

„Budowa drogi wodnej łączącej Zalew Wiślany z Zatoką Gdańską część I” obejmuje realizację następujących zadań:

- budowę portu osłonowego od strony Zatoki Gdańskiej,

- budowę kanału żeglugowego ze śluzą i konstrukcją zamknięć wraz ze stanowiskami oczekiwania od strony Zatoki Gdańskiej i Zalewu Wiślanego oraz oznakowaniem nawigacyjnym, budynkami technicznymi (wraz z instalacjami), parkingami, punktem widokowym, nowym układem drogowym z dwoma ruchomymi stalowymi mostami o pionowej osi obrotu, które umożliwiać będą przejazd nad kanałem przed śluzą i za śluzą, sieci elektroenergetycznych, teletechnicznych, sieci wodociągowych i kanalizacyjnych, ujęcia wody podziemnej,

- budowę sztucznej wyspy zlokalizowanej na Zalewie Wiślanym

Czas na wykonanie to 32 miesiące.

Podczas podpisania umowy na realizację inwestycji na mierzei (2 tygodnie temu w Elblągu) przedstawiciel wykonawcy zapewnił: „Jesteśmy zdeterminowaniu, by ukończyć ten projekt przy zachowaniu najwyższych standardów jakości, z poszanowaniem zdrowia pracowników i zwracając uwagę na aspekty środowiskowe.”

To jednak nadal nie przekonuje ekologów. Jeszcze nie wbito pierwszej łopaty, a dziś (18 października) na miejsce, gdzie ma rozpocząć się przekop (gmina Sztutowo) przyjechali protestujący.

- Jesteśmy nieformalnym, oddolnym ruchem sympatyków miejsca i jesteśmy przerażeni tym, co się tu robi - mówiła Joanna Brzezińska "Obóz dla Mierzei Wiślanej". - Zajmujemy się tym tematem od 8 miesięcy. Przyjechaliśmy, kiedy trwała tu nielegalna wycinka drzew. Wtedy nie mogliśmy nic zrobić bezpośrednio, ponieważ teren był ogrodzony, był chroniony, jak najważniejszy obiekt w Polsce. Przez 8 miesięcy zajmowaliśmy się pisaniem listów, informowaniem opinii publicznej, zadawaniem pytań, chodzeniem na konferencje, konfrontowaniem zwolenników przekopu i osoby decyzyjne z nieracjonalnymi faktami. Wierzyliśmy w ludzki rozum - podkreślała aktywistka - wierzyliśmy w rozsądne decyzje i do teraz jeszcze mam nadzieję, że da się powiedzieć: „Oszaleliśmy na kilka lat i robiliśmy coś złego, ale można się cofnąć". Jeżeli jednak tak nie będzie, to czuję się w obowiązku jako patriotka, jako obywatelka tego raju, która kocha przyrodę, do jej bronienia. Podejmiemy działania w granicach pokojowego protestu i postaramy się zrobić, co możemy, by do tej inwestycji nie doszło - zapowiedziała Joanna Brzezińska. - Wydaje nam się, że ekosystem to powietrze i woda, ale przecież pod ziemią też dzieje się bardzo wiele, jest życie. Przekopanie tego to zwykłe barbarzyństwo! Nie myśląc jednak nawet o ekologii a o ekonomii to uważamy, że to niepotrzebne wydawanie pieniędzy w momencie, gdy są inne inwestycje, które potrzebowałyby tych 2 mld zł np. przygotowanie się do zmian klimatu, które na pewno region północnej Polski dotkną już za kilka lat - wskazywała.

Można już kopać, ale nie wszyscy tego chcą
Tu ma być kanał żeglugowy (fot. Michał Skroboszewski)

Wśród protestujących byli także mieszkańcy Krynicy Morskiej.

- Jestem kryniczanką z krwi i kości, tu mieszkam od 1959 r. i przyszłam protestować, bo jestem przeciwna niszczeniu tej przyrody unikatowej - mówiła Ewa Kuźma. - Zniszczyć to doszczętnie? Przecież nie odbudujemy tego nigdy! Poza tym, co ja powiem wnukom, które już mnie pytają, dlaczego tu jest tak łyso? Łzy się kręcą w oku... Robimy wszystko, by do przekopu nie dopuścić. A korzyści - jakie korzyści? - odpierała pytania. - Nie będzie żadnych. Jeździłam na wszystkie spotkania, które się odbywały czy to w Krynicy, czy w Gdańsku i pod koniec zawsze padały stwierdzenia, że wcale nie musi być żadnego uzasadnienia tej inwestycji: ani ekonomicznego, ani turystycznego. A tłumaczenia, że chodzi względy strategiczne? Nieprawda, zalew jest za płytki! - przekonywała protestująca mieszkanka Krynicy Morskiej. - To po co kopać? Jestem już tak zdeterminowana, że mogą mnie nawet zamknąć.

Przyznała, że w Krynicy część mieszkańców jednak przekopu chce.

- Myślą o zarobkach, ale jakie zarobki będą?! Wczasowicze już mówią, że u nas jest za dużo betonu, a jeszcze przekop - mówiła Ewa Kuźma. - Kto wytrzyma te kolejki, plaża będzie zniszczona...

Pani Ewa martwi się też o wodę: - Jeżeli zacznie się tu kopać, ileś metrów w głąb, a my, w Krynicy, mamy wodę ze studni głębinowych. Kto nam da gwarancję, że ta woda nie zostanie ruszona, że nie spłynie tu i wszystkie drzewa pousychają? Już nie wspomnę o tym, że my nie będziemy mieć wody do picia w kranach - wyraziła obawę. - Może zamiast tego wojewoda by lepiej pomyślał o naprawie drogi wojewódzkiej, która do nas prowadzi?

A

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Super! W końcu po ponad 70 latach Elbląg zyska dostęp do Bałtyku.
(2019.10.18)
Same leśne ludki :) niech jadą do Amazonii protestować przeciwko wycince "płuc Ziemi"..
(2019.10.18)
g. .. .. jest a będzie czarna dziura na asfalt nie ma pieniędzy ile lat można niszczyć zdrowie, to jest parodia
(2019.10.18)

info

14  
  80
Jakie argumenty mają przeciwnicy? Najpierw twierdzą, że nic do Elbląga nie wpłynie, a potem gadają że ruch dużych statków zatopi gniazda ptaków falami, to niech się w końcu zastanowią, co gadają, a teraz jak duże braki i pchacze od 100 metrowe pływają po Zalewie to jakoś nie zatapia tych gniazd?
(2019.10.18)
Kopać, kopać i jeszcze raz kopać.
Jachira (2019.10.18)

info

119  
  17
Jak ja i paru kumpli przyjdziemy zaprotestować przeciwko np. usuwaniu zimą śniegu z ulic bo to wbrew naturze to portel też o nas napisze jakiegoś fajnego artykóła? plisssss. ..
GreenPIS (2019.10.18)

info

90  
  11
Właśnie za dużo betonu to jest w Krynicy Morskiej, czemu nie biegli ci mieszkańcy protestować jak port w Krynicy Morskiej rozbudowywany był i jak tam pogłębiali basen i tor wodny, że to zagrożenie dla przyrody? Lepiej niech u siebie przestaną wszytko betonować.
(2019.10.18)

info

91  
  5
Gdzie byli jak w Warszawie ścieki leciały do Wisły !?
Endokrynolok (2019.10.18)

info

108  
  9
Jak w Warszawie zatruwal Wisłę sciekami ekodzy tego nie widzieliście, jak ścieki płynęły do morza ekolodzy tego nie widzieliście. Tetaz protestują zgarnąć te bractwo dac łopaty i szczotki i niech za karę sprzątają jezdnię na całej długości scierwa jedne.
(2019.10.18)
Przegonić dziadów na cztery wiatry! Do fryzjera zamiast wprowadzać zamęt.
(2019.10.18)

info

98  
  9