Wojna trwa, węgiel jedzie...

47
03.03.2022
Wojna trwa, węgiel jedzie...
(fot. Marek Lewandowski)
Ruch towarów przez przejścia graniczne z obwodem kaliningradzkim odbywa się bez zakłóceń. Do Polski nadal wjeżdża m.in. rosyjski węgiel, codziennie kilka pociągów.

- Nie odnotowaliśmy opóźnień w przewozach. Liczba odprawianych pojazdów na drogowych przejściach granicznych w obu kierunkach pozostaje na stałym poziomie. Wszystkie wjeżdżające samochody ciężarowe prześwietlane są skanerem RTG i poddawane kontroli – informuje Marta Rosiak, rzecznik prasowy Izby Administracji Skarbowej w Olsztynie. To cytat z 25 lutego, od kilku dni czekamy na odpowiedzi na nasze pytania o aktualną sytuację na granicy.
   Z naszych informacji wynika, że nie zmieniła się częstotliwość ruchu pociągów na kolejowym przejściu granicznym. Dziennie na terytorium UE przez Oddział Celny w Braniewie wjeżdża 4-5 pociągów, około 185 wagonów, w większości przewożących węgiel. Trafia on przede wszystkim do ciepłowni na wschodzie kraju oraz jest rozprowadzany wśród odbiorców indywidualnych.

W naszym regionie dystrybucją detaliczną węgla z importu – głównie rosyjskiego – zajmuje się jedna z trójmiejskich firm. W ubiegłym roku import węgla z Rosji osiągnął ponad 10 milionów ton, jedna trzecia przejechała przez stację w Braniewie. Węgiel jest składowany i przeładowywany na terminalach w Braniewie i Ruciance, wsi przy drodze nr 22. Przez braniewską stację wjeżdża także skroplony gaz, który odbierany jest na terminalu w Braniewie, należącym do jednej z rosyjskich firm.

Sprawa importu węgla i gazu to tylko wycinek kontaktów gospodarczych Polski z Rosją. Przez towarowe przejście graniczne w Braniewie przejeżdżają także bez ograniczeń pociągi z towarami importowanymi do UE z Chin. Czy jednak dalej będzie to tak wyglądało? Nie wiadomo.

28 lutego wiceminister spraw zagranicznych Polski Paweł Jabłoński powiedział, że przejścia graniczne z Rosją w obwodzie kaliningradzkim mogą zostać zamknięte. Temat ten podchwyciła rosyjska agencja RIA Novosti, zauważając, że taka decyzja mogłaby bardzo utrudnić ekonomiczne funkcjonowanie sąsiadującego z regionem Warmii i Mazur obwodu kaliningradzkiego.

Zaopatrzenie do obwodu dociera przez kraje bałtyckie. Jak donosi portal newkaliningrad.ru, tranzyt trwa. Łatwo psujące się towary jadą przez Litwę, gdzie są one dość szybko przepuszczane. To jednak dotyczy głównie transportu żywności.

Tymczasem gubernator obwodu kaliningradzkiego Anton Alichanow w wypowiedzi dla kaliningradzkich mediów powiedział, że problemy z dostawami importowanych surowców i komponentów wpłyną na zatrudnienie w przemyśle kaliningradzkim, w tym w firmie Avtotor – montowni samochodów BMW. Wedle Alichanowa w Avtotor praca nie została wstrzymana, ale kłopoty zaopatrzeniowe niewątpliwie wpłyną na zatrudnienie. Bo jak nieoficjalnie dowiedzieli się dziennikarze w Kaliningradzie, firma już doświadczyła znacznych zakłóceń w dostawach komponentów i planuje tymczasowe wstrzymanie montażu samochodów.

Dostawcy wstrzymali też dostawy do wielu firm budowlanych w Kaliningradzie materiałów pochodzących z importu lub wyprodukowanych z importowanych komponentów. Powodem zawieszenia jest gwałtowne osłabienie rubla. Wielu dostawców nadal realizuje dostawy, ale po "nowych" cenach. Jednocześnie firmy z Polski czy Litwy same wprowadzają ograniczenia w eksporcie do obwodu swoich wyrobów. Litwini nie zezwolili choćby na import do obwodu części zamiennych, a jedna z firm polskich odmówiła dostarczenia dużej jednostki sprzętu budowlanego.

Już teraz swoje kłopoty zgłaszają organizatorzy meczów mistrzostw świata w siatkówce mężczyzn. Sześć meczy wrześniowego czempionatu miało się odbyć w Kaliningradzie. Teraz hala będzie stała pusta i pozostaje otwarte pytanie, kto ten praktycznie nowy obiekt utrzyma. Tego rodzaju problemy mogą dotyczyć także innych dziedzin gospodarki obwodu. Stąd gubernator powołał sztab specjalistów, który ma ocenić gospodarcze konsekwencje sankcji.

Kłopoty kaliningradzkie są tylko fragmentem następstwa sankcji zachodnich w całej Rosji. Fabryka Hyundai w Sankt Petersburgu zawiesiła produkcję z powodu braku części z powodu trwających globalnych zakłóceń logistycznych w dostawach części samochodowych. Po rozpoczęciu agresji na Ukrainę także kilka kolejnych firm samochodowych ogłosiło, że przestanie dostarczać swoje produkty do Rosji. To dotyczy maszyn produkcji Volkswagen – również ze wszystkimi markami takimi jak Skoda, Audi, Lamborghini, Bentley i Ducati. General Motors (produkujący samochody pod markami Buick, Cadillac, Chevrolet i GMC) zawiesił eksport swoich samochodów do Rosji, a Daimler Truck zamroził współpracę z rosyjskim KAMAZ-em.

Polski premier Mateusz Morawiecki ogłosił na spotkaniu z przewodniczącym Rady Europejskiej Charles'em Michelem, że opowiada się za jak najdalej posuniętymi sankcjami wobec Rosji. Miałyby też one ewentualnie objąć import węgla z Rosji. Premier Morawiecki apelował, by to UE wprowadziła taką decyzję.

Krzysztof Szczepanik

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
I jak można traktować wypowiedzi premiera, czyli nic się nie zmienia we wspomaganiu rosyjskiej gospodarki?
(2022.03.03)
I słusznie zagłodzić ekonomiczne jak Rosjanie poczują głód to sami Putina powieszą na latarni
(2022.03.03)
Już wyjaśniam. Chodzi o to, żeby to im było gorzej, a nie nam. To nie oznacza, że nie mają mieć zapłacone za robotę, albo my mamy nie korzystać z ich usług i produktów.
(2022.03.03)
proponuje przeczytac caly art.
(2022.03.03)
"nic się nie zmienia we wspomaganiu rosyjskiej gospodarki?" To wspomaganie rosyjskiej gospodarki to w miarę tani węgiel dla palących w piecach mieszkańców Elbląga i okolic i bardzo poważna część pracy PME Sp. z o. o. No ale na złość Rosji / Wowce Putinowi to jesteśmy gotowi strzelić sobie w stopę a tak sprytnie żeby jeszcze odpadła rzepka kolanowa. ..
(2022.03.03)
Na Grzechotkach ruch spadł o 80% z wielu powodów, jednym z nich jest to, że kierowcy rosyjscy są bici przez ukraińskich na parkingach. Poza tym pozwólcie polskim firmom ściągnąć towary, za który już dawno zapłacili. Pellet, meble i miliony innych produktów były z Rosji i Białorusi. Musimy to zrobić mądrze, bo podwyżki nas udupią na maxa.
Drajwer (2022.03.03)

info

15  
  19
Jak przewidziałem, l8st o zerwaniu współpracy z Elbląga z Kaliningradem, i owszem, został napisany przez; ;naszego misia; ;, ale. .. nie wysłany.
Stańczyk Elbląski (2022.03.03)
paczka ruskich fajek po 10 Ziko, a benzyna po 4,50.i bardzo dobrze. biednych polaków nie stać na drogi towar. granice mają być otwarte, jak są teraz.
(2022.03.03)
Podobno myślenie nie boli.
(2022.03.03)
@Stańczyk Elbląski - A co ma do tego samorząd? Nic. Rząd za to ponosi odpowiedzialność a sam zarzucał Tuskowi 7 lat temu że ten sprowadza węgiel. 7 lat PiS nadal sprowadza węgiel nie dość że kłamał oskarżając Tuska o złe zamiary to jeszcze podwoili jego przywóz z Rosji. Tak że trzeba mieć umiar w wydawaniu opinii.
(2022.03.03)