A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Redakcjo: chłopcy gratuluję, wiecie już do jakich książek warto zaglądać! Czytelnicy odnieśli sukces. A i wam na zdrowie wyjdzie. Tytuł artykułu jest poprawny (Hala i parking na rynku), lecz podpis pod zdjęciem jest z błędem (jest: Targowisko na ul. Dąbka; winno być: Targowisko przy ul. Dąbka). Ta reguła zawarta jest w książkach o których piszecie. Poprawcie to chłopcy. Jesteście coraz lepsi. Gratuluję.
No, ciekawe Drzazga czy teraz dostaniesz tę kasę z urzędu marszałkowskiego... He, he...
Drogi Panie Drzazga, to co nas różni, to to, że my te książki mamy i czytamy, a Pan najwidoczniej tylko o nich słyszał, że są. Można by też oczekiwać od człowieka w Pana wieku, z Pana wykształceniem i pozycją trochę innego stylu wypowiedzi na forum publicznym. Obraźliwe epitety pod adresem naszych redaktorów czy określenia typu „chłopcy” są może dobre na Pana ukochanym IRCu, ale nie świadczą najlepiej o Pana klasie. Ten lekceważący, a często protekcyjny ton można co prawda próbować usprawiedliwić sprawowaną przez Pan funkcją redaktora naczelnego pewnego poczytnego elbląskiego periodyku, ale z drugiej strony ilość błędów ortograficznych, którymi był Pan łaskaw ozdobić nasze strony nie predestynują Pana do miana mistrza sztuki dziennikarskiej, który miałby prawo pouczać swoich kolegów po piórze.
Z wyrazami szacunku
Czytelnikom zainteresowanym problemem użycia wyrażenia "na ulicy" lub "przy ulicy" przedstawiamy stosowne cytaty:
Słownik języka polskiego, pod red. prof. dr Mieczysława Szymczaka, PWN, Warszawa 1989, Tom trzeci str. 595:
„ulica ż II, DCMs. ~cy; lm D. ulic 1.: Główna ulica. Wąska, szeroka, boczna ulica. (...) Mieszkać na (przy) ulicy Wilczej. (...)”
Słownik poprawnej polszczyzny, pod red. prof. dr Witolda Doroszewskiego, PWN, Warszawa 1973, str. 819:
„ulica ż II: (...) Mieszkać na jakiejś ulicy, urzędowo: przy jakiejś (nie: w jakiejś) ulicy (ale: Mieszkać w rynku, na rynku, nie: przy rynku). (...)”
I na koniec przykład z literatury:
Jan Brzechwa, Na ulicy Słowiczej
„Na ulicy Słowiczej, na ulicy zmyślonej
Nie ma wcale kamienic, tylko same balkony (...)”
Słownik języka polskiego, pod red. prof. dr Mieczysława Szymczaka, PWN, Warszawa 1989, Tom trzeci str. 595:
„ulica ż II, DCMs. ~cy; lm D. ulic 1.: Główna ulica. Wąska, szeroka, boczna ulica. (...) Mieszkać na (przy) ulicy Wilczej. (...)”
Słownik poprawnej polszczyzny, pod red. prof. dr Witolda Doroszewskiego, PWN, Warszawa 1973, str. 819:
„ulica ż II: (...) Mieszkać na jakiejś ulicy, urzędowo: przy jakiejś (nie: w jakiejś) ulicy (ale: Mieszkać w rynku, na rynku, nie: przy rynku). (...)”
I na koniec przykład z literatury:
Jan Brzechwa, Na ulicy Słowiczej
„Na ulicy Słowiczej, na ulicy zmyślonej
Nie ma wcale kamienic, tylko same balkony (...)”
Spokojnie drodzy elblążanie! HyperNowa ma otwarcie 19 marca i tak naprawdę ten obiekt odegra rolę "królika doświadczalnego" dla tej części Polski - w pasazu handlowym wynajęto niespełna 50% lokali handlowych a reszta będzie stała ZUPEŁNIE PUSTA. Najemcy reprezentujący duże firmy typu McDonald's czekają jak będą wyglądały obroty i frekwencja a elbląscy przedsiębiorcy nie dają rady z czynszem ustawionym na poziomie 120PLN+VAT za 1m kwadratowy. Opowieści o pchających się sieciach handlowych do Elbląga brać proszę zatem z lekkim przymrużeniem oka - z pewnością łatwiej mi uwierzyć w szybką sprzedaż lotniska bo tam będzie całodobowy sznur samochodów na trasie Gdańsk-Warszawa lub/i Warszawa - Kaliningrad. Rynek przy Dąbka będzie pewnie Gildią wersją "owocowo-warzywną". Powtórze na koniec moją myśl sprzed kilku dni - głosujcie swoimi portfelami (bez znaczenia jest jak zasobnymi) i świadomie wybierajcie miejsca zakupów. Jeżeli narzekamy na zachodni kapitał i podnosimy larum nad prognozowanym upadkiem elbląskiego handlu to nie pchajmy się z koszykami i wózkami do hipermarketu. Obok Państwa klatki stoi przecież "mały - osiedlowy"
Do Redakcji i Drzazgi - jak się bawicie? Przypominam, że klika tu kilka innych osób - podajcie sobie kontakty na priv i tam możecie sobie przesyłać całe encyklopedie i słowniki. Adminie - ładu i porządku na tej www!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Droga redakcjo!. W kwestii zamieszkania macie na pewno rację. Ale jeżeli chodzi o obiekty typu targowisko , rynek itp. nie znajdują się one na ulicy lecz przy ulicy .Drobny szczegół jak nazwa wskazuje jeżeli coś jest na ulicy to znaczy tam gdzie jeżdżą samochody i chodzą piesi.Natomiast przy ulicy to jest obok i tam znajduje się elbląskie targowisko.
Panowie Redaktorzy: Rada Języka Polskiego przy Polskiej Akademii Nauk wydaje Biuletyn, w którym zamieszcza swoje zalecenia, które zatwierdzone na Kongresie Języka Polskiego stają się normą. Ostatni kongres odbył się w 1936 roku, w najbliższych 2-3 latach zbierze się ponownie Kongres (informacje bezpośrednio ze źródła). W Radzie zasiadają: Miodek, Bralczyk, Kreja, Pisarek... Język jest żywy, naukowcy składają słowniki które się dezaktualizują, ich korektą - Biuletyn RJP PAN. Kiedy Redaktor Naczelny portElu.pl ostatni raz dokonał korekty posiadanych wydawnictw na podstawie erraty i Biuletynu? Targowisko jest przy ulicy.
Soprano: masz rację, myślę podobnie - brak tu ładu i składu (od jesieni ubiegłego roku). Oj chłopcy, chłopcy...
Prof. Miodek byłby z Was dumny :)