Przetarg na komunikację miejską do poprawki
Oferty zainteresowanych firm mieliśmy poznać pod koniec stycznia. Zarząd Komunikacji Miejskiej w Elblągu ten termin zmieniał jednak kilkakrotnie, bo po odwołaniach co do treści przetargu, złożonych przez PKS Gostynin i RELOBUS Transport Polska z Torunia, sprawa trafiła do Krajowej Izby Odwoławczej.
Zarzucali oni ZKM m.in. rażąco wysokie i nieproporcjonalne ukształtowanie sposobu naliczania kar umownych, zbyt wysoki poziom kar i niewłaściwe wskaźniki waloryzacji wynagrodzeń dla przewoźników. Domagali się zmian w zapisach ogłoszenia przetargowego.
KIO kilka dni temu wydała orzeczenie w tej sprawie.
- Izba umorzyła w części postępowanie, bo zamawiający uwzględnił część zarzutów, zmienił też częściowo postanowienia SWZ (Specyfikacja Warunków Zamówienia – red.), czyniąc część zarzutów bezprzedmiotowymi, część zarzutów odwołujący wycofali – informuje Agnieszka Trojanowska, rzecznik prasowy Urzędu Zamówień Publicznych, którego częścią jest KIO. - Izba uwzględniła odwołanie w części zarzutów dotyczących limitów waloryzacyjnych, brak przewidzenia zmiany wynagrodzenia w sytuacji wzrostu cen energii elektrycznej, mechanizmu umownego przewidującego dla zamawiającego możliwość obciążania karą umowną kilka razy za to samo zdarzenie oraz niespójności postanowień SWZ z projektowanymi postanowieniami umownymi, które z jednej strony nakazywały zatrudnienie na umowę o pracę, a z drugiej dopuszczały nieograniczoną możliwość posługiwania się podwykonawcami prowadzącymi samodzielną działalność.
A to oznacza, że ZKM będzie musiał dokonać kolejnych zmian w zapisach przetargu. Obecnie wydłużył termin składania i otwarcia ofert do 14 kwietnia, co daje nadzieję, że pracownicy ZKM zdążą zaktualizować postępowanie przetargowe i zgodnie z nowym terminem poznamy oczekiwania potencjalnych wykonawców.
Przypomnijmy, że umowy z nowymi przewoźnikami, wyłonionymi w przetargu, mają obowiązywać od 1 stycznia 2028 do 31 grudnia 2037 r. ZKM wymaga od nich nowych autobusów, z których blisko jedna trzecia ma mieć napęd nisko lub zeroemisyjny. Mają mieć minimum 11,5 metra długości, troje drzwi, być w całości niskopodłogowe, z klimatyzacją, kasownikami umożliwiającymi płacenie kartą, systemem głosowych zapowiedzi przystanków. Na pokład zabiorą 90 pasażerów (miejsca siedzące i stojące) lub 70 (dotyczy autobusów z napędem elektrycznym). Autobusy mają być klasy MAXI, fabrycznie nowe (z maksymalnym przebiegiem 1000 km), od jednego producenta (dopuszcza się, by autobusy z napędem elektrycznym i konwencjonalnym miały różnych producentów).
Zamówienie zostało podzielone na dwie części, w każdym z nich przewidziane jest 1,375 mln wozokilometrów rocznie. Liczba wozokilometrów może się zmieniać +/- 10 proc. w każdym roku.
Potencjalny wykonawca musi zapewnić flotę 13 autobusów z napędem konwencjonalnym i 7 z napędem elektrycznym na każdą część zamówienia (razem 40 autobusów z napędem konwencjonalnym i 14 z elektrycznym). Do tego powinien mieć autobusy rezerwowe (3 z napędem konwencjonalnym, 1 z elektrycznym na każdą część zamówienia), w celu umożliwienia realizacji usługi w razie potencjalnej awarii.