A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Hulajnogi nie są takim problemem jak miszczowie parkowania. Niszczą trawniki i chodniki bo im się należy
Elblażanie to ciemnogród. Wszystko wszystkim coś przeszkadza. Zlikwidować najlepiej samochody, rowery hulajki itd.
Za hulajnogi odpowiadają firmy - ich właściciele - każdy użytkownik robi zdjęcie gdzie ją zaparkował - a firma to akceptuje. Więc jak źle "parkują" to mandaty dawać. Jak ja bym swoje klamoty (cokolwiek by to było) zostawił na środku chodnika to też by leżało czy ktoś by to uprzątnął? Ale akurat "pomysł" z jakimś "porozumieniem" bezsensowny, są przecież miejsca przeznaczone na parkowanie np. rowerów, albo wystarczy parkować hulajnogi na boku a nie na środku chodnika.
Porozumienie jest po to by w tych aplikacjach istniał nakaz parkowania w określonym miejscu. Nie mógłby odznaczyć hulajnogi poza strefami do tego przeznaczonymi. Chodzi o to by był przymus i w porozumieniu miasta z firmami da się to zrobić
Ludzie piszący o mandatach myślą, że straż miejska ma tak niesamowicie duże zasoby by wszystko łapać w ciągu 5 minut. A prawda jest taka, że to jest uciekanie od rozwiązania problemu. Pomysł przedstawiony przez Budzińskiego jest dobry, bo on prawie całkowicie dusi problem w zarodku. I dlatego miasto powinno go zrealizować.
Jazda na hulajnodze to : krótsza jedna noga i sztywny staw kolanowy, a druga dłuższa i wytarty staw kolanowy i śródstopie. No i finalnie amputacja, chyba że walniemy głową o chodnik i kremacja..
@"dr Bejer"
Elblongi nawet 50 m od komisariatu Straży Miejskiej parkują bez poszanowania prawa.. Strażnikom to nie przeszkadza
To nie miasto - czyli UM, a podatnicy mają płacić za oznakowania i nne ułatwienia dla prywatnych firm od hulajnóg? Niech sami sponsorują!
Jedna konkretna ustawa i porządek by był... w całej Polsce
@Lepiej nie widzieć - W Elblągu Straż Miejska to twór zarządzany przez Pana Kulika który jak dziś ustaliłem nie ma pojęcie o Europejskiej Konwencji Praw Człowieka a podczas prowokacji zebrałem dowody że pomimo miesięcznego sporu i deklaracji jego Strażnicy nie wykonują podstawowych zadań jakie nakłada nie nich Kodeks Wykroczeń. W mentalności tego człowieka nie ma miejsca na humanitarne stosowanie norm prawa ani na kontrolę celu w jakim powinna działać podległa mu służba. Moim zdaniem dla kogoś kto uważa że podważanie jego kompetencji go obraża a sam wykazuje braki w znajomości podstawowych norm prawa - nawet krajowego nie ma miejsca na stanowisku kierowniczym. I akurat hulajnogi to problem nierozwiązywalny bo za ich porzucenie odpowiada użytkownik a to nie koniecznie posiadacz telefonu jaki opłaca przejazd. Żeby egzekwować te przepisy musiałoby być 500 strażników albo zakaz używania hulajnóg w cały mieście. To co może wychować młodych ludzi żeby szanowali cudzą własność i odstawiali wypożyczony sprzęt na miejsce ? No to chyba za trudne koleżko ???