Na rower z portEl.pl: Dolina Stradanki (odc. 7)

22
12.07.2020
Na rower z portEl.pl: Dolina Stradanki (odc. 7)
Widok z wieży na dolinę rzeki Stradanki
Dzisiaj kolejny odcinek naszego cyklu Na rower z portEl.pl. Jest on dedykowany przede wszystkim początkującym rowerzystom. Tym razem proponujemy wycieczkę do wieży widokowej w Tolkmicku, po drodze odpoczniemy na nadzalewowych plażach. Zobacz zdjęcia.

Naszą wycieczkę rozpoczynamy na ścieżce rowerowej na ulicy Fromborskiej i jedziemy do Krasnego Lasu, potem drogą 1136N do Łęcza (w letnie weekendy ruch samochodowy jest tu spory). W Łęczu skręcamy do Nadbrzeża, ale naszym celem jest Suchacz. Polecamy mały skrót: odbijamy w pierwszą drogę w prawo (gruntową) i jedziemy aleją starych kasztanowców, a po obu stronach mamy piękne widoki na Zalew Wiślany i Zatokę Elbląską. Z Bogdańca pędzimy (dosłownie, bo zjazd jest stromy) do Suchacza i robimy sobie mały przystanek na plaży. Możemy tutaj też coś przekąsić, od czerwca działa bowiem na plaży restauracja.

Ruszamy dalej: z drogi 503 skręcamy nad Zalew Wiślany (szlak Green Velo). Droga z płyt betonowych biegnie prawie do samego Tolkmicka wzdłuż Zalewu Wiślanego, widoki są piękne. Jeśli cenimy sobie ciszę i spokój, możemy zatrzymać się na jednej z małych, mniej popularnych plaż. Mijamy Kadyny i nadal trasą wzdłuż zalewu jedziemy aż do Tolkmicka. W tej wycieczce naszym celem jest wieża widokowa, ale możemy na chwilę zatrzymać się w porcie (największym nad Zalewem Wiślanym), przy plaży czy na starym rynku w Tolkmicku. Stąd jedziemy ulicą Świętojańską, potem ulicą Królewiecką i za skrzyżowaniem, przy kapliczce, skręcamy w prawo w drogę gruntową. Na jej rozwidleniu również skręcamy w prawo i docieramy w pobliże wieży

Na rower z portEl.pl: Dolina Stradanki (odc. 7)

Pomysłodawcą budowy obiektu jest tolkmiczanin Józef Zamojcin. Wieża stoi na należącym do niego terenie, na wzgórzu, ale korzystać z obiektu mogą wszyscy turyści. Roztacza się z niej widok na dolinę rzeki Stradanki i na Zalew Wiślany. Stradanka płynie przez najdziksze tereny Parku Krajobrazowego Wysoczyzny Elbląskiej. Możemy tu podziwiać górski krajobraz: skarpy, jary i wąwozy, które tworzy rzeka. Rosną tutaj storczyki, a coraz częściej spotkać możemy także wilka oraz bielika. Warto zabrać ze sobą lornetkę.

Wracamy do Elbląga: trasą, którą tutaj dotarliśmy, albo wybieramy drogę 503 przez Kikoły, Kadyny, potem Łęcze. Można również z Suchacza pojechać wzdłuż Zalewu Wiślanego do Nadbrzeża i dalej odcinek do Elbląga pokonać drogą 503 (na drodze nr 503 jest duże natężenie ruchu). Niezależnie, jaką drogę powrotną wybieramy, warto zatrzymać się w Kadynach w mało znanym miejscu: dawnym cmentarzu ewangelickim. Niewielka nekropolia ukryta jest w lesie. Na cmentarzu tym pochowany jest m. in. właściciel dawnej restauracji Fritz Gottschalk. W 2004 roku zapomniana i zaniedbana nekropolia została uporządkowana przez młodzież gimnazjum w Tolkmicku we współpracy z Nadleśnictwem Elbląg w ramach projektu "Ślady przeszłości". Do prac włączyli się również mieszkańcy Kadyn. Uporządkowano nagrobki i postumenty, poziomując je i ustawiając w określonym szyku. Pomiędzy grobami wysypano kamienny grys. Teren obsadzono cisami i jałowcami oraz utwardzono miejsca między pozostałymi grobami. Postawiono drewniany krzyż i pamiątkowy kamień ze słowami: Pamięci tych, którzy żyli tu przed nami.

Trasa liczy około 55 km (asfalt, płyty betonowe, drogi gruntowe). Do pokonania będzie kilka wzniesień, w drodze powrotnej w Suchaczu czeka nas podjazd o nachyleniu 7 procent. Dla początkujących rowerzystów polecamy ją jako wycieczkę całodniową. Ruch samochodowy na drodze 503 średni/duży.

daw

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Jak dla początkujących, to trudna eskapada. Nie ma ścieżek rowerowych, a przy szosach brak pobocza. Taka bieda w tym kraju. Dla porównania. .szwajcarskie jeziora są otoczone wytyczonymi ścieżkami. Bezpiecznie i pięknie.
(2020.07.12)
A w Las Vegas jest więcej neonów i fontann i hoteli.
(2020.07.12)
Takie trudne eskapady robiłem 45 lat temu na zwykłym skladaku typu Katar czy jakoś tak. O ścieżkach nikomu nie śniło szosą to była dziura na dziurze ale fajnie było. Byłem młody zadowolony z wycieczki i nawet brak wieży widokowej w Tolkmicku nie popsuł mi nastroju. zmień nastawienie A wszystko będzie łatwiejsze.
(2020.07.12)
Karat _ miało być. .. .
(2020.07.12)

info

0  
  0
Tylko że prawie pół wieku temu ile samochodów widziałeś po drodze 3? Teraz strach z dzieciakami jechać po jezdni bo co chwila wyprzedzają i nie mają 90 km/h na liczniku.
Umpladumpla (2020.07.12)
To jedz do Szfajcarji :D
( . Y . ) (2020.07.12)
Podjazd z Kadyn do Łęcz dla niezaawansowanych rowerzystów? Wielu nie da rady bo jest to morderczy podjazd. Mimo to świetna trasa.
Ja wiem (2020.07.12)
Tylko Szwajcaria jest sto razy mniejsza od Polski.
(2020.07.12)
Składak Karat. Był jeszcze Sokół i Wigry.
Żuber (2020.07.12)
Dostalam wigry na komunie:)ale kasa z komunii hmm do tej pory nie wiem na co poszła, drodzy rodzice :)))
CH (2020.07.12)