A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
@Gosc1 - A co zrobił pis dla Elblaga. Kto wierzy jeszcze pisowi?Wybralismy krasulskiego siedzącego za guru i co?????!!!!Co zrobił on dla Elbląga? Co nie zna problemu ?!!!!!Trzy lata to mało by cos zmienić ?!! Rada miasta pisowska i co??!!!! NIE MOW ZE JAKBYSMY WYBRALI PIS TO BY SIE COS ZMIENIŁO NA LEPSZE!!!! K Ł A M S T W O w które już nikt nie wierzy.
Pomysł 49 wojewodztw w 1975 roku to pomysł PZPR. - I sekretarz Edward Gierek
Pomysł 16 wojewodztw w 1999 roku to pomysł AWS - premier Jerzy Buzek
Akurat ten Gierka był bardzo dobry.
Akurat ten Buzka był fatalny.
Prezes Jarosław Kaczyński zapewniał, że Elbląg to dla niego drugie po Warszawie ulubione miasto.
Co z tego dla Elbląga wynika, prezes tylko tak mówi.
@Johny deer - W tym kraju inaczej się nieda niestety. Kto siedzi cicho jest kopany w. .. ..
Historia przynależności Elbląga do Województwa Warmińsko-Mazurskiego to doskonały przykład współczesnego działania systemu "demokracji" w praktyce. Uczcie się dzieci na żywym przykładzie.
Podziękujmy PO-PiSom (kiedyś AWS) i SLD, to prawda. Ale o "trzecim ośrodku miejskim po Gdańsku i Gdyni" to niestety ale redaktor zwykłe chciejstwo uprawia i powtarza mity - wpływ Elbląga na decyzje podejmowane w woj. pomorskim nie zależy od liczby mieszkańców i jest/byłby żaden lub prawie żaden, a nawet gdyby (choć tak nie jest), to pierwszeństwo (tradycyjne i faktyczne) miałyby tu, kolejno: Gdańsk (464 tys. ) => Gdynia (246.5 tys. ) => Sopot (36.7 tys. ) => Słupsk (91.7 tys. ) i w tym miejscu możemy sobie akademicko podyskutować czy bylibyśmy my, Elbląg (121 tys. ) czy raczej => Wejherowo (50 tys. ) z całym ponad 220 tys. powiatem. Moim zdaniem bliższa jednak ciału koszula i Elbląg byłby 4-5 dziurą pomorskiego, zamiast drugim ośrodkiem warmińsko-mazurskiego. Przyszłość miasta leży we współpracy z Olsztynem, bo tam są znacznie większe europejskie środki na rozwój i wyrównanie szans, tyle że tę współpracę trzeba umieć nawiązać i o swój interes walczyć, a nie tylko bić pianę i leczyć kompleksy lamentami i biadoleniem, jak to nas rabują.
Niestety jako osoba 20 kilkuletnia wchodząca na rynek pracy Elblag nie jest w stanie nic mi zaoferowac. Wszedzie minimalna krajowa a jak ktoś znajdzie za 2000zl to trzyma się rękoma i nogami. Cos więcej? Jasne ale za 12 godzin dziennie + soboty ale chyba nie o to chodzi w życiu? Chcialbym tu zostać ale nie da rady tu żyć. Niestety ale mlodzi wyjezdzaja do trojmiasta, stolicy, za granice. Zaluje ze tak dlugo z tym wzlekalem bo liczylem ze coś sie zmieni. Ale nie. Politycy nic nie robią żeby się zmienilo. Oni patrzą tylko jak utrzymać swoje stolki, a ludzi maja gleboko w tylku.
jest Polska A i Polska B, prócz tego jest jeszcze pozaklasowa zbieranina zarządzana przez pseudointelektualusto - ekonomistów rodem z postpegerowskich wsi i to jest województwo Warmińsko-mazurskie i Elbląg tam właśnie wylądował i chyli się ku upadkowi jako miasto
Nie siedzieć cicho a strajkować ale w nowatorski sposób, kulturalny a nie, tylko rozruby i zadymy. Na zachodzie, nie było stanu wojennego etc. nasi rządzący brali udział w tamtych wydarzeniach co nie którzy po tamtej stronie barykady, myślę, że byli by zdolni wyprowadzić wojsko i policję na ulicę, czy warto ponosić ofiary?? Jak widać nie warto. Bo po przemianach wszyscy się pomieszają u władzy o nadal to samo . . . Tylko w białych rękawiczkach.
Gdy Elbląg zostanie przyłączony do pomorskiego, to w Olsztynie ludzie pozdychają z głodu i na wszy.
Jak się chce pracować można pracować po 8 h dziennie + 1 sobota za ok. 3000 pln. a z nadgodzinami i więcej sobót nawet pod 4000 podchodzi wypłata kwoty netto plus dodatki na święta, i to praktycznie na start dają tyle co "starym" pracowniką. Tylko trzeba chcieć pracować, a nie siedzieć w pracy. Przychodzi taki 20 latek i on nie ma siły, chciałby rządzić, i zarabiać odrazu za 8h bez sobót 4000 pln. A na święta (to nie żart) szedł się zapisać do biurowca na choinkę - liściastą. Więc narzekanie nie jest na miejscu. Inną sprawą jest, że pójdzie do pracy do "fabryki mebli" dostanie 2000 pln brutto - nie szuka dalej tylko się na to godzi i narzeka. Jak 20 latkowi mało, to co on powie za 10 lat jako głowa rodziny gdy zarobki będą niewiele większe, mieszkanie do utrzymania i rodzina??