Już są taksomierze w elbląskich taksówkach

9
18.02.2011
Wszystkie taksówki Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Elblągu otrzymały taksomierze - czytamy w Dzienniku Bałtyckim z 18 lutego 1961 roku.
W ten sposób rozwiązano wreszcie sprawę wielu nieporozumień i dość często niesłusznych pretensji pasażerów co do wysokości opłaty za przejazd. Już z dniem 11 bm. kierowcy pobierają opłatę za przejazd według wskazań taksometrów, z wyjątkiem opłaty za postój w godzinach nocnych: od godz. 23 do 5 dolicza się 50 proc. do sumy za postój, wykazanej przez licznik.
   
.

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

no właśnie, za to że wsiadasz biorą 5 zł a za 5 km biora drugie 5zł razem daje to około 2,5 litra paliwa normalne auto przejedzie 40km na benzynie + smieszne koszty za eksploatację jakiegoś starego klamota
obrotomierz cyfrowy (2011.02.18)

info

0  
  0
taxa jest potrzebna jak wypijesz kilicha chyba że jesteś policyjnym bandytą http://lm.pl/aktualnosci/informacja/67673/Pijany-policjant-za-kierownica
były BORek (2011.02.18)

info

0  
  0
witam jak tak ci zle i masz glupie opinie o taksowkarzach to idz sam na postoj i zobaczysz jak cie bedzie i jakie sa koszta zanim napiszesz pomysl
Mesio1 (2011.02.19)

info

0  
  0
dla polakow powinni wymyslec cos innego niz taxometr przeciez kazdy taksiaz kombinuje i tak wychodzi na ich najlepze jest to ze za wejscie placie sie 7zl a przez cale miasto jade za 5zl
(2011.02.20)

info

0  
  0
obrotomierzu cyfrowy: a czy ty myslisz, ze kierowcy ma sie tylko zwrocic koszt paliwa? Przeciez musi z czegos utrzymac rodzine i zaplacic rachunki!
(2011.02.20)

info

0  
  0
Na dzisiejsze czasy co to za praca taksówkarz, niech za robote się wezmą a nie narzekają że małe zarobki. 30 lat wstecz tak się ludzie rozjeżdżali taryfami że na postojach kolejki były i w mieście nie złapało sie wolnej, a dzisiaj od rana do wieczora stoją i śpią w tych autach, ja jeżdżę taksówką raz w roku, kiedy kielicha wypije na święta. Wolę swoją własną taksówkę !!!
własny pojazd (2011.02.20)

info

0  
  0
to bciesz się że jeszcze ja masz bo jak stracisz robote to z koroniówki roweru nie utrzymasz
(2011.02.28)

info

0  
  0
racja !!!zgadzam sie bo tez jestem taksiarzem. .. tyle ze pracuje w grecji. ze wzgledu na wciaz rosnace koszta (ubezpieczenie, podatki, naprawy itp. no i. .. paliwo) oraz na panujące korki; gdyby taksówkarze pobierali opłaty zgodnie z taryfikatorem nie zarobiliby ani centa!!!niestety tak to madrzy ludzie z gory ustalili i kazdy musi jakos kombinowac. ..
(2012.11.12)

info

0  
  0
.. a co do wypowiedzi kolegi to nie ma racji bo praca jak każda inna. .. uwierz ze nie ma pracy nie męczącej. .tutaj jezdzac na taxi trzeba troche sie pomęczyć aby "zlapac" klienta(jezdzisz po miescie bo nie znajdziesz miejsca na postoju) a potem dowiezć go w całosci bo w grecji naprawde nie trudno o wypadek. .
(2012.11.12)

info

0  
  0