Historia okolic Elbląga: Gładysze (odc. 177)

11
01.09.2019
Historia okolic Elbląga: Gładysze (odc. 177)
Jeden z budynków na terenie pałacowym (fot. autor)
W dzisiejszym odcinku naszego cyklu przenosimy się do gminy Wilczęta. Karol Wyszyński, przewodnik elbląskiego PTTK, opowiada o ciekawej historii wsi Gładzysze.
Po raz pierwszy w źródłach pisanych Gładysze pojawiły się w 1348 r., wtedy wieś zamieszkiwali wolni Prusowie. W 1557 r., jako właściciela odnotowuje się Feliksa Wernera. Jeden z kolejnych właścicieli, Erhard Werner, w 1643 r. w ramach rozliczeń przekazał majątek pod kuratelę Achatiusa i Fryderyka zu Dohna. I do 1945 r. wieś była własnością tego właśnie rodu, który w wyniku reformacji przeszedł na kalwinizm.
   
   Wyjątkowy pałac
   
Do dzisiaj w Gładyszach znajdują się ruiny pałacu, który zbudowano tu w latach 1701-1704 według projektu Jeana de Bodta (1670-1745) z pochodzenia francuskiego hugenoty, zasłużonego budowniczego na terenie Prus. Pałac wzniósł Christoph zu Dohna, który odziedziczył Gładysze w 1688 r. Początkowo swoją siedzibę miał wznieść w rejonie Kwitajn, ale piorun, który uderzył w fundamenty, spowodował, że przeniesiono budowlę do Gładysz.
   Cały zespół pałacowy składał z dwukondygnacyjnych pomieszczeń mieszkalnych, w których skład wchodziły też kuchnia posiadająca dwie kondygnacje, parterowych budynków, stajni, domku myśliwego. W parku urządzonym w stylu barokowym znajdował się duży prostokątny staw. Park otoczony był umocnieniami i małymi bastionami, łączył się on z kompleksem leśnym Spędy. W początkach XIX w. w parku wzniesiono chiński pawilon herbaciany, a także podcieniowy domek dla dzieci. Prace budowlane nadzorował Johann Caspar Hindersin (1667-1738), będący pruskim mistrzem budownictwa.
   W 1858 r. pobudowano oranżerię, w łączniku łączącą ją z pałacem umieszczono archiwum i galerię obrazów mających związek z rodziną. W XIX w. przeprowadzono remont pałacu.
   W historii majątku dobrze zapisał się Carl Ludwig Alexander zu Dohna-Schlodien (1758-1838). Wsławił się on troską o swych poddanych, rozwinął szkolnictwo w swych dobrach, w tym i naukę języka polskiego, wydał na własny koszt w języku polskim katechizm luterański. Zniósł też w swych dobrach poddaństwo i to już w 1802 r.
Historia okolic Elbląga: Gładysze (odc. 177)
Dom z gołębnikiem w Gładyszach (fot. autor)

   
   Kataklizmy
   26 stycznia 1807 r. w Gładyszach pojawiły się wojska napoleońskie, oddziałami dowodzili gen. Rouquett i gen. L’Estocq, pobudowano tu nędzne baraki dla żołnierzy. We wsi nastał głód a następnie epidemie tyfusu i czerwonki. Carl zu Dohna, aby ratować swych poddanych, zaczął wysprzedawać kosztowności rodowe.
   Ze słynnych postaci, które gościły w pałacu, należy wymienić niemieckiego poetę Maxa von Schenkendorfa (1783-1817), który był tu w 1810 r.
   Przed 1945 r. we wsi był lekarz, weterynarz, apteka, poczta, jednoklasowa szkoła. Istniała też należąca do Fritza Marquardta gospoda.
   Majątek ocalał z pożogi II wojny światowej, osiedli się tu przybysze z różnych stron Polski powstała szkoła czteroklasowa. Pałac w 1950 r. zajęły Państwowe Zakłady Zbożowe i przeznaczyły go na... magazyn zboża. W 1960 r. właścicielem stało się Państwowe Gospodarstwo Rolne.
   Popadająca w ruinę budowla w 1984 r. stała się prywatną własnością, ale nadal niszczała, a poszczególne jej elementy podlegały rozbiórkom. W 1986 r. resztki pałacu spłonęły. Ruiny zostały przejęte przez Polsko-Niemiecką Fundację Ochrony Dziedzictwa Kulturowego Warmii, której zamiarem jest odbudowa pałacu i odtworzenia założenia parkowego.
   Gładysze do 1945 roku nosiły nazwę Schlodien.
   
WyKa

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Gładysze zostały już w dużym stopniu odbudowane. Chwała tej fundacji za to. Czekam na komentarze, że przyjdą Niemcy i zabiorą. Szkoda, że pałac nie uległ całkowitej ruinie, nie mieliby co zabierać. Informacja dla suwerena - to był sarkazm.
KatNaIdiotów (2019.09.01)
Ruin pałacu już nie ma, w ich miejscu stoi odbudowany pałac. Nie mam pewności, ale na pierwszym zdjęciu jest chyba (dziś zawalona) oficyna w Słobitach, widok od strony pałacowych ruin, nie w Gładyszach.
(2019.09.01)

info

14  
  0
Ja przejrżdżałam jak były ruiny pałacu ponieważ są to strony rodzinne mojego taty.ale również w środku lasu znajduje się kaplica w gładyszach;)polecam odwiedzenua bo to magiczne miejsce jak dla mnie.
Karolina P. (2019.09.01)

info

9  
  2
Przejeżdżałam !, proszę ten wyraz napisać sto razy w zeszycie i ułożyć z nim dziesięć zdań.
Zadanie domowe (2019.09.01)

info

6  
  4
Z tego co się orientuję to właścicielem jest Stefan Hipp przedsiębiorca jedzenia dla dzieci HIPP ruiny tam nie zobaczymy co prawda byłem w tych okolicach około roku temu prace budowlane szły tam 24 godz na dobę kilka ekip budowlanych.
(2019.09.01)

info

8  
  0
Właścicielem jest Stefan Hipp przedsiębiorca jedzenia dla dzieci HIPP i on odbudowuje a nie fundacja
(2019.09.01)
Na pierwszym zdjęciu widnieje budynek oficyny dla służby w kompleksie pałacowym w Słobitach. Za czasów PGR - Zaklad Remontowo-Budowlany, po likwidacji opuszczony i aktualnie w ruinie.
captainN (2019.09.01)

info

14  
  0
Oj nie szanujemy my zabytków, a mieszkańcy wsi to już aż nadto.
(2019.09.01)

info

6  
  1
Młodość spędziłem w pałacu , jakie były piękne kominki,piece,schody żeliwne, malowidła na ścianach / kto nie widział niech żałuje / mi zostały tylko wspomnienia ... Parę obrazów z pałacu znajduje się w muzeum w Morągu .
Dawny mieszkaniec Gladysz (2019.09.01)
Niestety, komentarze ciekawsze, konkretne, niż artykuł.
(2019.09.02)

info

6  
  1