Mgr Jan Nowacki – kierownik zespołu adwokackiego w Elblągu.
Przede wszystkim należałoby uporządkować ostatecznie Stare Miasto. Na miejscu dotychczasowych gruzów należałoby założyć kwietniki. Do czasu zabudowania – można by tam urządzić piękne skwery.
To samo odnosi się do nowowybudowanej dzielnicy na tyłach ulicy 1 Maja. Należy zlikwidować obskurny kiosk szpecący lukę przy ul. 1 Maja, otwierającą wyjście do nowej dzielnicy.
Z przyjemnością przyjmuję znaczne ożywienie życia kulturalnego w mieście; przyjazd Filharmonii Narodowej, spotkania z Melchiorem Wańkowiczem, ze Stefanem Kisielewskim.
Obserwując rozwój miasta z prawdziwym zadowoleniem przyjmuje się fakt powstawania ładnych sklepów jak np. „Delikatesów”, sklepu PSS przy ul. 1 Maja. Elbląg z każdym dniem robi się ładniejszy. Ot, chociażby telewizja. Do niedawna niedoścignione zdawałoby się marzenie, a dzisiaj… Las anten telewizyjnych świadczy, że i telewizja przenika coraz szerzej do naszego życia.
Tadeusz Winnicki – prezes rady nadzorczej Elbląskiej Fabryki Budowlanej.
Jestem pionierem Elbląga. Przybyłem tu w pierwszej grupie operacyjnej. Z tego tyułu mogę chyba najwięcej powiedzieć o rozwoju miasta. Rozwój ten jest olbrzymi, idziemy naprzód milowymi krokami. Przecież po przybyciu do Elbląga w roku 1945 – słyszało się, że miasto i za sto lat nie zostanie odbudowane.
Minęło zaledwie 14lat. Wyrosły nowe bloki mieszkalne, nowe dzielnice mieszkaniowe, uruchomiliśmy wspaniały przemysł, dający zatrudnienie tysiącom ludzi. Powstały nowe zieleńce, skwery. Budujemy drogi, mosty, mamy 7 kin, komunikacja działa sprawnie.
Porównując to wszystko do stanu z roku 1945 – stwierdzam: zrobiliśmy bardzo wiele. Nie znaczy to wcale, żebyśmy na tym poprzestali. Trzeba iść dalej tą samą drogą.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter