A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Dom towarowy "Loewenthal" został oddany do użytku w 1913 r. przy Moście Niskim nad rz. Elbląg, w miejscu gdzie w 1878 r. David Loewenthal założył swój interes, ul. Wodna 21-24.Był to jeden z najnowocześniejszych domów towarowych w regionie, z windą i tarasem widokowym, gdzie działała kawiarnia E. Stark’ a, stąd widać było m. in. Nowy Dwór Gd. Dom ten należał do firmy D. Loewnthal AG, a do zarządu spółki wchodzili:Alfred Loewnthal - Elbląg, Heinrich Loewenthal - Berlin/Schönenberg i Kurt Loewenthal - Elbląg. Po 1933 r. i przejęciu władzy przez nazistów, w rezultacie zarządzeń dyskryminujących osoby wyznania mojżeszowego - Alfred, Heinrich i Kurt Loewenthalowie, od lat pełnoprawni właściciele tego domu towarowego, przestali wywierać wpływ na jego działalność handlową. Ta duża, jak na stosunki elbląskie, placówka handlowa znalazła się w sposób urągający podstawowym zasadom sprawiedliwości najpierw rękach miasta, a następnie w 1934 r. została kupiona przez spółkę komandytową Franz Jacobi KG, a nazwę domu towarowego D. Loewenthal zmieniono na „ Kaufhaus am Elbing” .
cd. Członkowie wielce zasłużonej dla Elbląga rodziny Loewenthal zostali zmuszeni do emigracji, a Alfred Loewenthal był nawet przez 16 dni w areszcie. Mieszkał później z żoną przez 9 lat w Palestynie, a następnie przenieśli się do Szwajcarii, skąd wywędrowali w 1953 r. do Berlina Zachodniego (Wilmersdorf). Tu Alfred Loewenthal prowadził własną firmę, w której zatrudniał wielu byłych elblążan. Zmarł w 1962 r. Jego syn Horst był dyrektorem znanych amerykańskich linii lotniczych TWA (z siedzibą w Genewie i Zürichu), następnie pracował jako oficer sztabu generalnego US-Army. Zginął w wypadku lotniczym podczas podróży służbowej. Starszy syn A. Loewenthala – Werner, był wysokim urzędnikiem administracji amerykańskiej w Waszyngtonie. Wracając do Elbląga: w pobliżu domu towarowego „ Loewenthal” , Żyd Julius Ehrlich, który przy Große Zahlerstraße 8 (obecnie Zw. Jaszczurczego) prowadził koszerną rzeźnię i handlował koniną i zawsze w ofercie miał „ końską salami” . Kiełbasę tę nazywano w Elblągu popularnie „ trab-trab” (niem. trab = kłus, kłusem). Żartowano wówczas, że trzeba było ją jeść ostrożnie, by przypadkiem nie trafić na jakiegoś hufnala z podkowy!
A czy to nie wstyd że od II wojny światowej nie zdołaliśmy zbudować żadnego budynku który swoją wielkością co najmniej dorównywał by katedrze
a mój wujek opowiadał, że jak wprowadził się do elbląga zaraz po wojnie to stał nad kanałem piękny oszklony wielki dom ale kacapy go zburzyli
Coś z nabrzeżem trzeba zrobić, by go ożywić !
Żeby ożywić nadbrzeże trzeba wymieść przeterminowane mózgi z UM i okolic.
Elbląg był piękny i prężny, wielka szkoda że II wojna światowa tak okaleczyła to misato, perłę Hanzy. .. ..
Mój wujek(dość zamożny) podróżował turystycznie w latach 30 po Europie i mówił, że Elbląg zapamiętał z wspaniałych domów towarowych. I że w jednym z nich były ruchome schody - tak zapamiętał Elbląg przedwojenny.
Dom handlowy jest. Ruchome schody też są. I Playstation 3 też. .. Przegoniliśmy Niemców!
kiedyś to i ogranizacja była na tyle lepsza, ze jak na tamte czasy to i stadion był porządny.
Dziś do tak zarządzanego miasta narazie zapomnijmy o jedynym inwestorze miliarderze