UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

cd. Członkowie wielce zasłużonej dla Elbląga rodziny Loewenthal zostali zmuszeni do emigracji, a Alfred Loewenthal był nawet przez 16 dni w areszcie. Mieszkał później z żoną przez 9 lat w Palestynie, a następnie przenieśli się do Szwajcarii, skąd wywędrowali w 1953 r. do Berlina Zachodniego (Wilmersdorf). Tu Alfred Loewenthal prowadził własną firmę, w której zatrudniał wielu byłych elblążan. Zmarł w 1962 r. Jego syn Horst był dyrektorem znanych amerykańskich linii lotniczych TWA (z siedzibą w Genewie i Zürichu), następnie pracował jako oficer sztabu generalnego US-Army. Zginął w wypadku lotniczym podczas podróży służbowej. Starszy syn A. Loewenthala – Werner, był wysokim urzędnikiem administracji amerykańskiej w Waszyngtonie. Wracając do Elbląga: w pobliżu domu towarowego „ Loewenthal” , Żyd Julius Ehrlich, który przy Große Zahlerstraße 8 (obecnie Zw. Jaszczurczego) prowadził koszerną rzeźnię i handlował koniną i zawsze w ofercie miał „ końską salami” . Kiełbasę tę nazywano w Elblągu popularnie „ trab-trab” (niem. trab = kłus, kłusem). Żartowano wówczas, że trzeba było ją jeść ostrożnie, by przypadkiem nie trafić na jakiegoś hufnala z podkowy!

erg..

Anuluj