81
03.01.2024

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Nie, już jedziemy z pomocą :⁠-⁠)
adiu (2024.01.04)
@Ploterek - Zgadzam się. U nas na ulicy tylko jeden zrobił kanonadę i to na skraju lasu. No ale od takiego nie można zbyt wiele wymagać.
Ryszard2000 (2024.01.04)
@Ryszard2000 - Ale rozszarpują zwierzynę, także na Modrzewinie. Na Rosnowskiego zabiły sarnę.
bororo (2024.01.04)
Ważne żeby nie bagatelizować problemu. W każdej chwili może dojść do tragedii. Może te psiny nie zaatakują człowieka ale mogą jakiegoś domowego psa wyprowadzonego na spacer. Rozumiem obawy mieszkańców.
Tak to widzę. (2024.01.04)

info

1  
  0
Nie rozumiem tej logiki. Psiarze-egoiści jeszcze niedawno domagali się, żeby "nie stselać w Sylwestra bo ich burki się bojom" - Czyli mieli WOLĘ (nie obowiązek) przygarnąć kundla, a potem wymagają od innych, żeby zmienial itradycję i nie odpalali fajerwerków, co trwa raptem 20 minut, raz w roku. Nawet nie chcaiło im sie ułożyć psa czy kupic tabletek na uspookojenie. wolą, żeby to inni zrezygnowali z tradycji sylwestrowej. Wielak histeria i panika o peiski, a wlaściwie o lenistwo i jasniepaństwo wlaścicieli. Teraz, gdy jakieś tam dzikei psy od lat zagrażają ludziom, jest wieli płacz, gdy chce sie je odstrzelic czy wylapać. Nie rozumiem czemu w to sie miesza schronisko, jak to nie są psy do oddania komuś do "adopcji" (czy jak to sie tam teraz nazywa). Chcą profialktycznie zabraniać faejrwerków przez 20 minut w Syklwestra, ale jak to ludzie są zagrożeni to olewaja sprawę i lacz?Zaraz sie okaże, że dziki pies ma większe prawa niz mieszkancy :) Nawet niby ułozony Burek puszczony po chodniku w mieście może komuś zrobic krzywdę/szkodę, a co dopiero zdziczale psy. Najpierw jest pogadanka o bezpieczeństwie ludzi i pieszych, że to oni maja sie czuć bezpiecznie na chodniku, przejsciu dla pieszych itd. , a teraz problem, żeby odstrzelic psy, ktore... zagrażaja ludziom.
Dziki zwierz (2024.01.04)

info

1  
  3
Na pewno piszemy oddzielnie
(2024.01.04)
Czy ustawienie klatek z karmą by nie pomogło ? Głodne by skorzystały z jedzenia, czy takie próby były ? Na czym polegało nęcenie przez weterynarzy ? Widziałam filmy, gdzie ustawiano większe kojce z karmą żeby pies wszedł do środka. Fakt, nie w Polsce a w USA. Pytanie, czy by przetrwały, amatorów zniszczeń mamy sporo ???
ulababcia72 (2024.01.04)
To pilna sprawa wiec trzeba sie nia zajac natychmiast i probowac co dzien, a nie raz w miesiacu, bo w koncu dojdzie do tragedii
(2024.01.04)

info

1  
  0
Narzekający marudny mieszkańcu prowincji posyłam ci pomoc bo widzę że czekasz jak na 800+ bo wszystko wam nie pasuje, wszystko wam się należy a nie potraficie nawet dbać o higienę osobistą.... Dywizjon PiS wam pomoże :⁠-⁠)
adiu (2024.01.04)

info

0  
  0
Naboje ze środkiem usypiającym. Poprosić myśliwych o pomoc. I tyle w temacie.
Proste. (2024.01.04)

info

0  
  1