Przesłuchanie w szpitalu

14
11.04.2018
Przesłuchanie w szpitalu
Policjanci prowadzą śledztwo, które ma ustalić okoliczności śmierci 53-latka na ul. Brzozowej. Kobieta, która wołała o pomoc i poinformowała o ugodzeniu nożem, została zatrzymana. Była jednak w złym stanie zdrowia i trafiła do szpitala. Tam została przesłuchana.
Wczoraj (10 kwietnia) około godz. 6 w jednym z mieszkań przy ul. Brzozowej doszło do tragedii. Od ciosu nożem zginął 53-letni mężczyzna. Policja zatrzymała jego 55-letnią partnerkę. Prawdopodobnie doszło do kłótni, podczas której mężczyzna został dźgnięty nożem w szyję. Kobieta wybiegła przed dom i wołała o pomoc.
   - Kobieta trafiła do szpitala, ale biegły wydał opinię, że mogą zostać przeprowadzone z nią czynności prokuratorskie, tyle że na terenie placówki leczniczej - informuje prokurator rejonowy w Elblągu Jarosław Żelazek. - Po tych czynnościach zdecyduje kiedy złożymy wniosek o zastosowanie wobec 55-latki środka zapobiegawczego w  postaci tymczasowego aresztowania.
   Kobieta została zatrzymana pod zarzutem zabójstwa. Trwają jednak czynności, które mają na celu wyjaśnienie okoliczności tego tragicznego zdarzenia. W piątek (13 kwietnia) zostanie przeprowadzona sekcja zwłok mężczyzny.
   Jak się dowiedzieliśmy, 55-latka nie przyznała się do zarzucanego jej czynu. Przedstawiła własny przebieg wydarzeń. Twierdzi, że została zaatakowana przez 53-latka i się broniła. Prokuratura wystąpiła dzisiaj do sądu z wnioskiem o jej tymczasowe aresztowanie.
   
   
A

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Znam tą kobietę osobiście to jest kobieta spokojna dobra uczynna nie wierzę zeby ona to zrobiła pewnie tak jak zeznaje broniła się !!!
Kimimi (2018.04.11)
Tak się broniła, że chłopa zabiła.
Oszołom (2018.04.11)
Tak się kończy życie w tzw. " konkubinacie", czyli na kocią łapę, bez sakramentu małżeństwa. Przeważnie w takich związkach dochodzi do tragedii.
(2018.04.11)
A jak małżonka już poślubiona to wtedy można ją tak po katolicku na legalu prać. .. Nie ma żadnego znaczenia czy to konkubinat czy nie, myślenie rodem ze średniowiecza.
(2018.04.11)
Komentarz Gościa jest porażką. Znam tą Panią i bardzo jej współczuję. Zanim się rzuci kamieniem,trzeba się sobie przyjrzeć.
Roka (2018.04.11)
Jak był oszołomem to musiała się bronić.
Aaaaannn (2018.04.11)
Głupszego komentarza już dawno tu nie było. .. .Ile jest małżeństw, tych połączonych sakramentem kościelnym, gdzie w domu jest przemoc fizyczna, seksualna i psychiczna, ale kościół nie pozwala na rozwód a wszelkie "mohery" tylko palacami odgrażają, ze nie wypada męza zostawiac, bo Bóg tak chciał i tym podobne bzdury. Jak sie mówi, ze ktos ma partnera/partnerkę to nikt sie nie czepia, ale jak ktoś powie mam konkubenta/konkubinę to już patologia???
Liściem (2018.04.11)
Nieszczęśliwa nazwa konkubent lub konkubina, dzięki słusznie minionej władzy PZPR - owskiej te określenie "wbiło" się w nasze umysły jako patologia. Ja sam żyłem przez pewien czas w konkubinacie i ten czas uwazam za najszczęsliwszy w swoim życiu, po ślubie już tak kolorowo nie było - weszły sprawy spadkowe itp.
(2018.04.11)

info

7  
  1
Nie prawda baba wredna chamska nieraz miałam z nią zatargi
ww (2018.04.12)
Bardzo dużo młodych ludzi zyje na karte rowerowa. Zyja tak po kilka lat i dłużej, i mnie to nie przeszkadza Znam małżeństwa slubne gdzie jedno jest pijakiem a drugie poszło = w tango, a dzieci plączą i szukana ojca lub matki, . Takie jest życie. W omawianym wypadku musialo dojść do dużej kłótni a druga osoba nie wytrzymała i użyła narzędzia śmierci nie zastanawiając sie co czyni nie raz człowiekowi nerwy puszczają i nie wie co czyni a opanowanie przychodzi po czasie
wiktor (2018.04.12)

info

2  
  1