Wybrany wątek opinii
Tak się kończy życie w tzw. " konkubinacie", czyli na kocią łapę, bez sakramentu małżeństwa.
Przeważnie w takich związkach dochodzi do tragedii.
Do moderacji
Odpowiedz
5
64
A jak małżonka już poślubiona to wtedy można ją tak po katolicku na legalu prać. .. Nie ma żadnego znaczenia czy to konkubinat czy nie, myślenie rodem ze średniowiecza.
Do moderacji
Odpowiedz
41
2
Głupszego komentarza już dawno tu nie było. .. .Ile jest małżeństw, tych połączonych sakramentem kościelnym, gdzie w domu jest przemoc fizyczna, seksualna i psychiczna, ale kościół nie pozwala na rozwód a wszelkie "mohery" tylko palacami odgrażają, ze nie wypada męza zostawiac, bo Bóg tak chciał i tym podobne bzdury. Jak sie mówi, ze ktos ma partnera/partnerkę to nikt sie nie czepia, ale jak ktoś powie mam konkubenta/konkubinę to już patologia???
Do moderacji
Odpowiedz
14
1