To odrażająca zbrodnia. Na ławie oskarżonych wujek i ciotka

35
03.06.2015
To odrażająca zbrodnia. Na ławie oskarżonych wujek i ciotka
Prokuratura oskarżyła 37-letniego Jacka S. o zgwałcenie ośmiomiesięcznej siostrzenicy jego żony (fot. mat. policji)
Do Sądu Okręgowego w Elblągu trafił akt oskarżenia w sprawie gwałtu na ośmiomiesięcznej dziewczynce. Zarzut dokonania tego odrażającego czynu prokuratura przedstawiła jej wujkowi, 37-letniemu Jackowi S. Mężczyzna swoim działaniem doprowadził do rozległych obrażeń ciała u dziecka, konieczna była interwencja chirurgiczna i hospitalizacja. Na ławie oskarżonych zasiądzie także ciocia maluszka, Teresa S. Ma ona odpowiedzieć za nieudzielenie pomocy ośmiomiesięcznej Gabrysi.
Ośmiomiesięczna dziewczynka trafiła do szpitala miejskiego w Elblągu tuż po godzinie pierwszej w nocy 16 września 2014 r. Obrażenia były poważne. Lekarz dyżurny, widząc rany narządów płciowych, powiadomił policję. Maluszka przetransportowano do szpitala wojewódzkiego, a następnie do szpitala dziecięcego w Olsztynie. Tam przeszło operację.
   Obrażenia wskazywały na to, że dziewczynka została zgwałcona. Policjanci zatrzymali 37-letniego Jacka S., mieszkańca jednej z podelbląskich miejscowości. Początkowo pod zarzutem dokonania innej czynności seksualnej na małoletniej. Mężczyzna złożył wyjaśnienia i przyznał się. Następnego dnia został przesłuchany w elbląskiej prokuraturze.
   - 37-latkowi zarzucamy popełnienie przestępstwa zgwałcenia i innych czynności seksualnych na 8-miesięcznej dziewczynce - mówiła wówczas Jolanta Rudzińska z Prokuratury Rejonowej w Elblągu. -  Swoim zachowaniem spowodował poważne obrażenia ciała u dziecka. Do sądu skierowaliśmy wniosek o tymczasowe aresztowanie mężczyzny. Grozi mu kara od 2 do 12 lat pozbawienia wolności.
   - Podejrzany złożył wyjaśnienia, w których częściowo potwierdził swoje działanie - dodała prokurator. - Co do szczegółów nie będę się wypowiadała. Jest dużo niejasności, jeśli chodzi o czas i sposób jego działania, a także nieudzielenie dziecku pomocy. Stan dziewczynki jest poważny, w szpitalu jest z nią matka - tak mówiła we wrześniu ub. r. Jolanta Rudzińska.
   Żonie Jacka S. - 35-letniej Teresie - zarzucano nieudzielenie pomocy małej Gabrysi.
   Małżonkowie S. przez trzy tygodnie opiekowali się ośmiomiesięczną Gabrysią, która była ich krewną [ta tłumaczyła, że pozostawiła córkę pod opieką siostry, bo w mieszkaniu trwał remont]. Sami wychowywali dwójkę dzieci w wieku 5 i 6 lat. Po aresztowaniu dzieci trafiły do rodziny zastępczej.
   Z kolei matka i ojciec małej Gabrysi, decyzją Sądu Rejonowego w Braniewie, zostali pozbawieni praw rodzicielskich.
   Po trwającym osiem miesięcy śledztwie do Sądu Okręgowego w Elblągu trafił akt oskarżenia przeciwko Jackowi i Teresie S. Sporządzony na 40 stronach zawiera m.in. opis odrażającego czynu.
   - Jacek S. jest oskarżony o zgwałcenie ośmiomiesięcznego dziecka, spowodowanie u niego uszkodzenia ciała oraz narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia - wymienia sędzia Dorota Zientara, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Elblągu. - Z kolei jego żonie prokuratura postawiła zarzut nieudzielenia pomocy dziecku, czyn zagrożony karą od 3 miesięcy do 5 lat. Istnieje jednak wątpliwość czy w tamtym momencie kobieta miała pełną zdolność rozpoznania zagrożenia. Konieczna była obserwacja psychiatryczna.
   Jacek S. od września ub. r. przebywa w areszcie. Teresa S. będzie odpowiadać z wolnej stopy, bo zastosowany wobec niej środek izolacyjny zamieniono na dozór policyjny.
   Jeszcze nie wyznaczono terminu pierwszej rozprawy. Charakter sprawy wskazuje na to, że proces będzie toczył sie za zamkniętymi drzwiami.
   
A

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
wychłostać wykastrować wujka wysterylizować ciocię i do paki
(2015.06.03)
Od 2 do 12,tyle samo co za marychę. .. To jest chory kraj zapijaczonych ludzi.
jacek85 (2015.06.03)
Na roboty wyslac (ciezkie, kopalnia itp. ) Dlaczego za jego pobyty w pace mamy placic? Niech pracuje codzinnie i tak przez wiele lat.
sroba (2015.06.03)

info

25  
  0
Dokladnie ten kraj jest chory pic, gwalcic I zabijac oplaca sie bardziej nic chodowanie w domu rosliny tyle samo ci grozi. .. .niestety komunizmu juz sie nigdy ten narod nie wyzbedzie
Loko1999 (2015.06.03)
ZA komuny to wisiałby na milion procent była kara śmierci, ,, ,stosowana nawet za złodziejstwo, ale prawo jest teraz pobłażliwe przykładów tysiące. za jakiś batonik więzienie za mandaty więzienie za gwałty przekręty milionowe pobicia ze skutkiem śmiertelnym zawiasy, jak masz kase to się wykupisz, papugi za kase robią cuda, prawda? panie NOWAK>? winny ale nie do ukarania tak funkcjonuje Państwo w Państwie.
sprawiedliwosc (2015.06.03)

info

18  
  0
wykastrować, 20 lat kamieniołomów niech zapracuje na wikt i opierunek. Pozostali odizolować od społeczenstwa paka i praca
da99 (2015.06.03)

info

14  
  0
też tak chcę:-)
malboro (2015.06.03)
miesiac temu ten sad wydał suroqy wyrok na ojcu który brutalnie zgwałcił swoja 2 letnia córeczke. .. .dostał 5 lat. .. .wiec wujek dostanie 4 lata a moze z uwagi na chorobe psychiczna zostanie uniewinniony
kukuryku (2015.06.03)

info

6  
  0
Ale dlaczego do więzienia? kto ma pracować na zwyrodniałych sku. .. .. nów dlaczego ma być żywiony opierany i spać w ciepłej celi za nasze pieniądze ?? Czy nie tańszy by był nabój do AK -47 ?? W społeczeństwie nie ma miejsca dla takich. .. .
Czyżnieprawda? (2015.06.03)

info

22  
  0
Wyrok powinien byc tylko jeden. na pal . I K, S. od reki niech kraju nie smrodzą.
(2015.06.03)

info

22  
  1