Chciał wypróbować elektryczne auto, stracił prawo jazdy

21
14.04.2017
Chciał wypróbować elektryczne auto, stracił prawo jazdy
Policjanci z ruchu drogowego zatrzymali wczoraj (13 kwietnia) 39-letniego kierowcę toyoty, który przekroczył dozwoloną prędkość o 65 kilometrów na godzinę. Mężczyzna stracił prawo jazdy. Tłumaczył się, że chciał wypróbować auto.
Policjanci z ruchu drogowego kontrolowali wczoraj prędkość na ulicy Płk. Dąbka w Elblągu. O godz. 21.30 zatrzymali osobową toyotę. 39-letni kierowca jechał 115 km/h. Tłumaczył się, że chciał sprawdzić swój elektryczny samochód. Stracił prawo jazdy.
   Przypominamy, że kierowca, który przekracza prędkość w obszarze zabudowanym minimum o 50 km/h, musi liczyć się z konsekwencjami utraty prawa jazdy na okres trzech miesięcy. Jeżeli nadal nadal prowadzić, okres zostanie przedłużony do sześciu miesięcy. W przypadku ponownego prowadzenia pojazdów w przedłużonym okresie starosta wyda decyzję o cofnięciu uprawnień do kierowania.
   Apelujemy również do wszystkich kierowców o wyobraźnię i rozwagę. Pamiętajmy, że skrajnie nieodpowiedzialne zachowania, w tym nadmierna prędkość, mogą doprowadzić do tragicznych w skutkach wypadków. Zatem uszanujmy swoje bezpieczeństwo, życie i zdrowie oraz wszystkich innych uczestników ruchu drogowego.
   
Jakub Sawicki, zespół prasowy KMP Elbląg

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Nic dziwnego, elektryk to nie benzyniak. Tesla w 3 sek ma 100.Nie ma co sie dziwic że przekroczył
(2017.04.14)

info

2  
  6
ale w środku Tesla nie siedział i musg (nie mózg) jakiś miał.
(2017.04.14)

info

6  
  1
Brawo panowie Policjanci. Proszę o więcej. To nie jedyny tego typu osobnik na tej ulicy.
PiotrM (2017.04.14)

info

13  
  3
o 21:30 w wymarłym mieście to rzeczywiście nie lada zagrożenie jadąc po pustej prostej drodze ale policjanci musieli się cieszyć że przed świętami komuś życie zatruli a sami przynieśli jakże oczekiwany mandat z prawkiem do statystyk.
(2017.04.14)
A jeżeli nadal nadal nie prowadzić. .. ?
(2017.04.14)

info

1  
  1
Ok, chciał wypróbować auto i udało mu się.
hnz (2017.04.14)

info

3  
  2
- To znaczy że wypróbował - ludzie to jest miasto są jeszcze ludzie na chodnikach na pasach Nie raz to strach zatrzymać się przed przejściem bo albo ktoś cię będzie wyprzedzał albo ci w tył przywali, bo jedzie jak wariat - jestem kierowcą zawodowym ponad trzydzieści lat nie jestem też jakąś lebiegą też lubię przycisnąć ale w miarę bezpiecznie !
--- (2017.04.14)

info

11  
  2
Elbląg słynie z ilości zawistników, i szczęśliwych z cudzego niefartu. Brawo pisokatole, to wam wpajają instruktorzy w sutannach. Szkoda że żaden nie wpadł na pomysł, by tego kierowcę na miejscu ubiczować.
(2017.04.14)
Jak czytam te słabe komentarze ciśnie się jedno pytanie. Czy ten kozaczek i jemu podobni zachowałby się tak samo np. w Austrii? Odpowiadam za tych mistrzów intelektu. Nie ponieważ tam wysokość mandatu przerosła by zarobki tego osobnika. Gdyby miał trochę kasy to dolałby benzyny i pojechał na autostradę. Po za tym tam by go nie widzieli sąsiedzi hahahahaą.
PiotrM (2017.04.14)
@PiotrMarek - Może ktoś go załadował zamiast naładować baterie. Tak mi przyszło do głowy. Po dobrym seksie czasami mózg się tnie.
PiotrM (2017.04.14)