Spłonęła sortownia, radni pytają o likwidację posterunku ochrony

40
19.11.2025
Spłonęła sortownia, radni pytają o likwidację posterunku ochrony
Fot. Anna Dembińska, arch. portEl.pl
O ostatni pożar (miał miejsce 25 października) w Zakładzie Utylizacji Odpadów pytają w swojej interpelacji radni z klubu radnych PiS, Rafał Traks i Sebastian Czyżyk-Skoczyk. Czego dowiadujemy się z odpowiedzi prezydenta jeśli chodzi o kwestię ochrony obiektu?

- Z jakich przyczyn i na czyją decyzję zlikwidowano posterunek ochrony przy kwaterze Zakładu Utylizacji Odpadów? – pytają m. in. radni. – Czy decyzja o likwidacji tego posterunku była poprzedzona analizą ryzyka oraz oceną wpływu na poziom bezpieczeństwa obiektu? - to niektóre pytania, jakie zadali w sprawie pożaru.

Inne dotyczą m. in. działań ochrony w dniu pożaru, czas powiadomienia o zdarzeniu strażaków etc. Na pytania radnych odpowiedział prezydent Michał Missan. Podkreśla m.in., że nie ma uzasadnienia, by miasto prowadziło dodatkowe analizy dotyczących przyczyn pożaru i okoliczności mogących mieć ewentualny wpływ na to zdarzenie, bo tym zajmują się już odpowiednie organy, sprawa została zgłoszona na policję przez kierownictwo ZUO.

- Modyfikacja sposobu wykonywania zadań ochrony wprowadzona przez kierownictwo Zakładu w roku 2025 została poprzedzona analizą jej zakresu. W oparciu o opinię, nie tylko osób nadzorujących realizację umowy usługi ochrony z ramienia ZUO, ale również przedstawiciela firmy świadczącej tę usługę uznano, że utrzymywanie posterunku dedykowanego tylko ochronie kwatery odpadów może być zastąpione przez zintensyfikowane patrole. Dodatkowo umożliwiono pracownikom ochrony dostęp do większej liczby kamer monitoringu Zakładu, które poza kwaterą odpadów obejmują także inne obiekty, w tym sortownię. Wykonawca usługi w zakresie ochrony mienia wyraził zgodę na zmianę organizacji pracy ochrony i nie zgłosił do tego żadnych zastrzeżeń – podkreśla prezydent.

Spłonęła sortownia, radni pytają o likwidację posterunku ochrony
Fot. Anna Dembińska, arch. portEl.pl
Michał Missan informuje, że dwóch pracowników ochrony obecnych jest w zakładzie całodobowo (dwie zmiany) przez siedem dni w tygodniu. Pracownicy ochrony od początku zmiany do momentu ujawnienia pożaru mieli do dyspozycji bieżący monitoring wizyjny oraz dostęp fizyczny do wszystkich krytycznych miejsc związanych z zaistniałą sytuacją. Do czasu, w którym w zakładzie pojawiły się służby ratownicze, pracownicy ochrony mieli obowiązek realizować piesze patrole terenu. Dalej prezydent podaje, że w sortowni funkcjonował przeciwpożarowy system alarmowy. Nie był on bezpośrednio połączony z jednostką Państwowej Straży Pożarnej. System ten został tak zaprojektowany i funkcjonował od chwili uruchomienia zakładu po jego rozbudowie w 2012 r. Reakcja na sygnał alarmowy z systemu należała do obowiązków firmy ochraniającej zakład, nie padają odpowiedzi dotyczące czasu reakcji etc.

- Wbrew tezie zawartej w jednym z postawionych przez Panów pytań, zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, ZUO nie ma obowiązku sporządzania planu ochrony i jego konsultowania z Wojewódzkim Komendantem Policji w Olsztynie. Ustawa z dnia 22 sierpnia 1997 r. o ochronie osób i mienia, nie kwalifikuje Zakładu jako obiektu wymagającego sporządzenia i konsultacji planu ochrony z Wojewódzkim Komendantem Policji – wyjaśnia prezydent.

Michał Missan w odpowiedzi na interpelację przypomina m. in., że we wrześniu br. Zespół Kontrolny Komisji Rewizyjnej Rady Miejskiej w Elblągu w składzie: radna Wiesława Włodarczyk, radna Marta Kubacka oraz radny Sebastian Czyżyk-Skoczyk przeprowadził w ZUO kontrolę, nie stwierdzając żadnych nieprawidłowości.

 

Zobacz też Tak wygląda ZUO dwa tygodnie po pożarze.

oprac. TB

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Dlaczego pytają radni PiS ? Podobnie jak w sejmie czekają by nic się nie powiodło by stała się kolejna tragedia by winić tradycyjnie Tuska ! Otumanić ciemny naród i przejąć władze ! Nawet w imię wojny domowej.....
(2025.11.19)

info

37  
  33
spaliło się, to się spaliło. lud zapłaci. pośrednio oczywiście. nie można ludu tak jawnie kręcić, prawda ? prawda ?
Jacyna (2025.11.19)
Skoro się martwią niech sami pilnują
(2025.11.19)

info

27  
  21
Po sabotażu kolei, sytuacja sie zmieniła i nie ma co się zasłaniać nieaktualnymi analizami i rekomedacjami przedstawiciala firmy. Konieczne jest przyjęcie efektywanych metod ochrony infrastruktury i obiektów użyteczności publicznej. Co jest w tym celu robione?
j_k_t (2025.11.19)
@j_k_t - Nic PiS przez 8 lat nie zrobił, proste !
(2025.11.19)
Dziadek kaczyński dąży do wojny, jego cel ! A ty młody który będziesz ginął na froncie on będzie w schronie
(2025.11.19)
W sumie brak odpowiedzi. Winna firma ochroniarska. A co miala sie nie zgodzic na zmiany? Najwazniejsze to swoich dyrektorow, prezesow itd. na stołki. w spólkach. I tak jeszcze conajmniej 4 lata. A mieli byc ponoc sami fachowcy.
Masakra (2025.11.19)
I co z tego? Czy nie zauważyłeś, że żyjemy w innym świecie niż ten 8 lat temu?
(2025.11.19)
Winna firma ochroniarska, a dokładnie Ci na najniższym szczeblu, którzy wykonywali rozkazy z góry, by dorobić do renty inwalidzkiej. Zawsze odpowiedzialny musi być człowiek biedny.
okoniowaty (2025.11.19)

info

31  
  2
@Jacyna - Jacyna tylko Frombork ciebie uratuje
(2025.11.19)