Mecz gwiazd przyciągnął kibiców

10
06.02.2012
Mecz gwiazd przyciągnął kibiców
W meczu gwiazd wystąpili bracia Mroczkowie i Jarosław Jakimowicz. (Fot.AD)
Bracia Rafał i Marcin Mroczkowie oraz Jarosław Jakimowicz znany z filmu „Młode Wilki” przyciągnęli na elbląską halę MOS-u wielu kibiców. Dziesiąty turniej Etna Cup wygrała drużyna ZAWBUD Iława. Zobacz zdjęcia.
Rywalizacja rozpoczęła się od sobotnich meczów eliminacyjnych. Dwanaście ekip zostało podzielone na trzy grupy. Piłkarze zaciekle walczyli o awans do kolejnej rundy rozgrywek. Ostatecznie do wielkiego finału dotarły drużyny, które prezentowały się najlepiej. Wygrał ZAWBUD Iława, który pokonał 2:1 REM Elbląg. Trzecie miejsce przypadło Concordii, która ograła Hotel Continental Krynica Morska.
   W niedzielę na publiczność zgromadzoną w hali czekało wiele atrakcji, takich jak: mecz pokazowy piłkarek nożnych Elwo Etny z TKKF Checz Gdynia, konkursy z nagrodami i pokaz cheerleaderek. Kibice czekali oczywiście najbardziej na główny punkt drugiego dnia imprezy, czyli pojedynek Przyjaciół z Boiska z Reprezentacją Sponsorów. Ostatecznie wygrali 7:6 Przyjaciele, choć wynik miał w tym spotkaniu drugorzędne znaczenie.- Na boisku było sporo sportowej walki, padło dużo bramek, więc mecz mógł podobać się kibicom. To jest sport i zawsze jest element rywalizacji. Trochę ciężko się grało, bo w nocy zwiedzaliśmy miasto. Jesteśmy na Etna Cup pierwszy raz i mam nadzieję, że za rok też nas zaproszą - powiedział Jarosław Jakimowicz. 
   [fotoc]
ppz

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Bardzo fajna impreza, gratulacje dla wszystkich uczestników :)
e-g (2012.02.06)

info

0  
  0
Mecz gwiazd hahahaha dobre. Gwiazdy to są w Hollywood a nie w Polsce gdzie grają pseudo aktorzy!
sgg (2012.02.06)

info

0  
  0
Elbląg spada na psy. Widocznie stać nas tylko na takie "gwiazdy". Skoro w mieście nic się nie dzieje, to ludzie siedzą w domach i z braku innych rozrywek oglądają wątpliwej jakości seriale. Później "gwiazdy" tych seriali są takim swoistym magnesem, który ma przyciągnąć publikę na turniej, na który tak naprawdę mało kto w mieście by się wybrał. Żal.
nie dla pseudorozrywki (2012.02.06)

info

0  
  0
pragnę nieskromnie zauważyć, że GWIAZDY to są na niebie. Michael Jackson mógł sie tak nazywać. Cóż za profanacja.
nieomylnie omylny (2012.02.06)

info

0  
  0
Jak można statystów nazywać gwiazdami ja się pytam?
(2012.02.06)

info

0  
  0
Skończcie z tymi beznadziejnymi komentarzami!!! Wciąż to samo - wieczne narzekanie. Może lepiej przeczytać książkę niż marnować czas na pisanie bzdur!
zniesamaczona (2012.02.06)

info

0  
  0
zniesmaczona - a co ostatnio przeczytałaś? bo ja od stycznia już trzy ksiązki o grubości około 300stron. a Wać Pani?
konkretny (2012.02.07)

info

0  
  0
Zniesmaczona przeczytała "Świat seriali".
nie dla pseudorozrywki (2012.02.07)

info

0  
  0
nieźle Was dusi zawiść, kochani. Chłopakom poszczęściło się w życiu, na pewno ich udział w serialu nie można nazwać statystowaniem, mylicie pojęcia. Ktoś zarabia więcej niż Wy i już od razu musicie go obsmarować. Nieładnie drodzy polaczkowie. Tak jesteście zorientowani w świecie prawdziwego aktorstwa, to dlaczego szukacie go w serialach, a nie w teatrze? koneserzy sztuki!
pisklak (2012.02.09)

info

0  
  0
a ile było kibiców?
brunon (2012.02.09)

info

0  
  0